Po informacji francuskiego Canal+, że Robert Kubica porozumiał się z władzami Williamsa i w przyszłym sezonie Formuły 1 pojedzie w barwach zespołu z Grove, komentarze nie milkną.
"Jeżeli to się wydarzy, to będzie jeden z największych powrotów, jeśli nie największy w historii motorsportu. Robert Kubica przeszedł ogromną drogę, długą rehabilitację, z piekła do nieba" - komentuje krakowski kierowca rajdowy Michał Kościuszko.
Dla Kubicy byłby o powrót na tory Formuły 1 po siedmiu latach. Krakowianin jeździł w BMW Sauber i Renault od 2006 roku, ale jego karierę zatrzymał na pewien czas poważny wypadek na początku roku 2011. Podczas rajdu Ronde di Andora Kubica doznał wielu złamań i nie odzyskał pełnej sprawności w ręce.
x-news/MS/RK