Obie drużyny przed tym meczem były sąsiadami w ligowej tabeli, z takim samym dorobkiem punktów. Ciekawe widowisko na Stadionie Leśnym we Wronkach nie zmieniło tej sytuacji. W 19 minucie przed polem karnym poznaniaków faulowany był Szewczyk. Precyzyjnym strzałem z rzutu wolnego popisał się Bartłomiej Mruk i „Brązowi” objęli prowadzenie. Nie cieszyli się jednak z niego długo. Dwie minuty później faul obrońców Garbarni we własnym polu karnym i do remisu, z rzutu karnego doprowadza Juliusz Letniowski mocnym strzałem pod poprzeczkę. Na początku drugiej połowy Feliks trafia do bramki Lecha, ale sędzia dopatrzył się przewinienia główkującego krakowianina i gola nie uznał. Dwie minuty później Kostrubała wybija piłkę z linii bramkowej. W 61 minucie ten sam piłkarz nie ustrzegł się jednak błędu, który kosztował Garbarnię utratę gola. Poślizgnął się przy linii końcowej, piłkę przejął Filip Szymczak i pewnie posłał ją do siatki. W 76 minucie piłka znów w krakowskiej siatce, ale tym razem sędzia gola nie uznał. Spalony.W 79. minucie pada wyrównanie. We własnym polu karnym skiksował Smajdor, wykorzystał to Kuczak, zagrywając w okolice piątego metra. Olbrzymie zamieszanie wykorzystał Krzysztof Szewczyk.
Lech II Poznań – Garbarnia Kraków 2:2 (1:1)
Bramki: 23. Letniowski (kar.), 61. Szymczak – 20. Mruk, 79. Szewczyk
źródło:twitter.com/RKSGarbarnia/TK