,,Widuję się z nim praktycznie codziennie. Rafał jest w swoim domu w Zegartowicach, od soboty trenuje na rowerze. Po wypadku był mocno potłuczony, miał +szlify+ na kolanach i łokciach, ale na szczęście obeszło się bez złamań. Dzięki masażyście Arkowi Wojtasowi powraca do zdrowia. Czy wystartuje w Tour de Pologne? Nie mogę się za niego wypowiadać" - dodał Klęk.
W Tour de France Majka był liderem niemieckiej grupy Bora-Hansgrohe i do momentu wypadku spisywał się dobrze, zajmując w klasyfikacji generalnej dziesiąte miejsce. Podczas dziewiątego etapu przewrócił się na zjeździe. Zdarł skórę z kolan i łokci, doznał też obrażeń klatki piersiowej i pleców, ale ambitnie kontynuował jazdę, dojeżdżając do mety w Chambery z ponad półgodzinną stratą do czołówki. Jak sam później skomentował, po raz pierwszy płakał na rowerze z bólu.
Na występ Majki w Tour de Pologne liczy dyrektor wyścigu Czesław Lang - ,,Jesteśmy z nim w kontakcie. Jest za wcześnie, by potwierdzić jego start" - podkreślił.
74. Tour de Pologne rozpocznie się 29 lipca etapem o długości 137 km ze startem i metą w Krakowie. Co ciekawe w wyścigu amatorów towarzyszącym TdP weźmie udział pochodzący z Anglii Prezydent Międzynarodowej Unii Kolarskiej Brian Cookson: ,,Jesteśmy dumni, że Brian Cookson będzie naszym gościem, zarówno jako obserwator Tour de Pologne, jak i uczestnik Tour de Pologne amatorów. To będzie niezapomniany dzień – wyścig amatorów, decydujące rozstrzygnięcia w zawodowym peletonie, a wszystko to w przepięknym otoczeniu Bukowiny" – stwierdził Lang.
Zawody amatorów towarzyszą Tour de Pologne od 2010 roku. W tegorocznej edycji pokonają rundę długości 58 km, bardzo podobną do tej, którą przejadą później kolarze zawodowi.
PAP/PG