Bohaterem meczu Puszczy z Widzewem został Erik Cikos, który już w pierwszym kwadransie otworzył i jednocześnie zamknął strzelanie w tym meczu. Strzał głową Słowaka po centrze z rzutu wolnego w 13. minucie sprawił, że przez ponad 75 minut Widzew musiał szukać wyrównania.
Najbliżej tej sztuki beniaminek z Łodzi był w drugim kwadransie drugiej połowy. Najpierw głową minimalnie przestrzelił Daniel Tanżyna. Chwilę później doświadczony Marcin Robak stanął przed dogodną szansą, ale Puszczę i jej bramkarza, Gabriela Kobylaka, uratowała poprzeczka!
Niespodzianka stała się więc faktem! Niespodzianka również dlatego, że Puszcza w zeszłym sezonie odniosła w sumie tylko cztery domowe zwycięstwa! W kampanii 2020/21 też nie zaczęła dobrze, ale mecz z Widzewem przyniósł już trzecie kolejne zwycięstwo w roli gospodarza. Po Chrobrym Głogów i GKS-ie Jastrzębie, teraz na rozkładzie Tomasz Tułacz i jego podopieczni mają również Widzew Łódź.
Puszcza Niepołomice – Widzew Łódź 1:0 (1:0).
Bramki: 1:0 Erik Cikos (13).
Żółta kartka – Puszcza Niepołomice: Bartosz Żurek.
Sędzia: Mariusz Złotek (Stalowa Wola). Widzów: 793.
PAP/AD