Faworytem rozgrywanego na prośbę Puszczy w Sosnowcu spotkania była na pewno Lechia, finalista ubiegłorocznego cyklu rozgrywek pucharowych. Podopieczni Piotra Stokowca mieli już za sobą dwa mecze o ekstraklasowe punty, podczas gdy sezon w FORTUNA I lidze rozpoczyna się dopiero w ostatni weekend lutego. Boisko w Niepołomicach nie ma podgrzewanej murawy, i w obecnym stanie nie nadaje się do przeprowadzenia na nim zawodów. Puszcza miała za sobą wprawdzie cztery sparingi, ale wszystkie rozgrywane na boiskach o sztucznej nawierzchni. Nic dziwnego, że piłkarze z Niepołomic musieli się w pierwszych minutach meczu oswajać z nawierzchnią naturalną. Już pierwsza akcja gości przyniosła im prowadzenie. Po rzucie wolnym w pole karne dośrodkował Pietrzak, a piłkę po zamieszaniu w polu karnym wepchnął ostatecznie do bramki z najbliższej odległości Joseph Ceesay. Kolejna akcja mogła przynieść piłkarzom Stokowca drugiego gola, ale Arak minimalnie chybił po strzale głową. Puszcza zaznaczyła swoją obecność na boisku po kwadransie gry. Najpierw z rzutu rożnego piłkę w pole karne zagrał Mikołajczyk, głową strzelał Górski, jednak wprost w ręce Kuciaka., ale już następna akcja niepołomiczan przyniosła im gola. W prezencie. Bowiem po dośrodkowaniu w pole karne tak niefortunnie interweniował Nalepa, że zaskoczył własnego bramkarza. W I połowie Lechia stworzyła sobie jeszcze dwie znakomite okazje ale 37 minucie Ceesay nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Kobylakiem, a dobitkę do pustej bramki zablokował Sebastian Górski! Pod koniec pierwszej połowy Kobylak nie dał się zaskoczyć po główce Nalepy. W 57. minucie Hubert Tomalski wyprowadził Puszczę na prowadzenie po solowej praktycznie akcji, wykorzystując koszmarne błędy obrońców Lechii. Osiem minut później Puszcza strzeliła trzeciego gola! Kapitalnym uderzeniem z okolic linii pola karnego popisał się Erik Cikos! Utrata trzeciego gola podrażniła gdańszczan, ale dobrze grająca obrona Puszczy i świetnie dysponowany Kobylak nie pozwolili na zmianę wyniku. Sensacja stała się faktem. Puszcza po raz drugi wyeliminowała Lechię z pucharowych rozgrywek. Pierwszy raz było to w sezonie 2016/2017, ale wtedy cel osiągnięty został dopiero po rzutach karnych.
Puszcza Niepołomice – Lechia Gdańsk 3:1 (1:1) Bramkii: 0:1 - 5′ Ceesay, 1:1 - 17′ Nalepa (sam), 2:1 - 54′ Tomalski, 3:1 - 62′ Cikos.
Puszcza Niepołomice: Gabriel Kobylak, Erik Cikos,.Michał Czarny, Konrad Stępień, Hubert Tomalski (90' Łukasz Spławski) , Marcin Stefanik, Jakub Serafin (żk) , Karol Knap (79′ Michal Klec (żk), Szymon Kobusiński (68′ Marcel Pięczek), Sebastian Górski (68′ Ievgen Radionov) , . Michał Mikołajczyk (kpt).
Lechia Gdańsk: Dusan Kuciak, Rafał Pietrzak, Bartosz Kopacz, Michał Nalepa (kpt), Karol Fila (żk) (78′ Omran Haydary) , Jarosław Kubicki, Tomasz Makowski, Jakub Kałuziński (55′ Mateusz Żukowski), Żarko Udovicić (55′ Maciej Gajos), Joseph Ceesay (64′ Conrado), Jakub Arak (64′. Flavio Paixao) .
Sędziował: Piotr Lasyk (Bytom)
TK/RK