Kolejna odsłona Pucharu Świata w skokach narciarskich rozpoczyna się od konkursu drużynowego. Wśród najlepszych skoczków świata skakać będą także reprezentanci Polski, pochodzący w dużej mierze z naszego regionu. W niemieckim Klingenthal wśród biało-czerwonych wystąpi pięciu skoczków z Małopolski: Kamil Stoch, Klemens Murańka, Dawid Kubacki, Maciej Kot i Jan Ziobro. Polskę na najbliższych zawodach reprezentować będą również Piotr Żyła i Bartłomiej Kłusek.
Reprezentanci Polski zgodnie przyznają, że są dobrze przygotowani do zbliżającego się sezonu Pucharu Świata i głośno mówią, że będą walczyć o najwyższe lokaty. Z niecierpliwością można więc czekać na sobotni konkurs drużynowy i niedzielne zawody indywidualne.
Z niemieckiej Saksonii płyną niepokojące wiadomości jeśli chodzi o pogodę. Wiatr i deszcz, które spowodowały odwołanie piątkowych treningów i kwalifikacji do pierwszego w sezonie konkursu Pucharu Świata w skokach narciarskich w niemieckim Klingenthal, w sobotę już nie powinny sprawiać kłopotów. Prognoza pogody na sobotę przewiduje w ciągu dnia maksymalną temperaturę 3 st. C, ale w nocy ma być w granicach zera. W takich warunkach organizatorzy zawodów mogli uruchomić armatki śnieżne i spróbować do końca pokryć śniegiem zeskok, który w piątek w dolnej części "świecił" zieloną trawą.
W sobotę organizatorzy planują rozpoczęcie serii próbnej o godzinie 14.55, a tuż po niej konkursu drużynowego. Jeszcze lepsza aura spodziewana jest w niedzielę, gdy ma się odbyć konkurs indywidualny. W nocy w Klingenthal temperatura ma spaść do minus 2 st. C, w dzień wzrośnie do zera. Ma także zacząć padać śnieg.
Mateusz Potoczny/TK/PAP/RK