W ostatnim dniu rozgrywanych na krakowskim torze przy ul. Kolnej zawodów o Puchar Świata w slalomie kajakowym - biało-czerwoni mieli dwie medalowe szanse, ale żadnej z nich nie wykorzystali. Piąte miejsce, to wynik osady braci Filipa i Andrzeja Brzezińskich w finale kanadyjek dwójek. W skali od 1 do 10 - Andrzej oceniał start na 6, Filip był skłonny postawić siódemkę. Rywalizację kanadyjkarzy wygrali Czesi Jonas Kaspar i Marek Sindler. Start kanadyjkarzy pozostawił spory niedosyt - twierdził prezes Krakowskiego Klubu Kajakowego, Zbigniew Miązek, który oczekiwał obecności w finale trzech polskich osad. W finale popłynęła w niedzielę także Natalia Pacierpnik. Nie potrafiła obronić trzeciej lokaty z półfinału. Kończyła zawody na siódmym miejscu, tracąc do Hiszpanki Chourraut ponad 10 punktów.
Krakowskie zawody - organizowane po raz pierwszy w Polsce - zyskały bardzo wysoką ocenę oficjeli z ICF (Międzynardowej Federacji Kajakowej) oraz kierownictw poszczególnych ekip. Nie jest wykluczone, że już niedługo Kraków będzie gospodarzem mistrzostw świata w tej dyscyplinie sportu.