Wisła Can-Pack Kraków wygrała z Castors Braine na wyjeździe 74:65 i pnie się w górę tabeli rozgrywek Euroligi. Mistrzynie Polski prowadziły niemal przez całe spotkanie, tylko pierwsze cztery minuty należały do gospodyń. Później ton wydarzeniom na parkiecie nadawały krakowianki. Nerwowo zrobiło się jeszcze w końcówce gdy Belgijki doprowadziły do remisu 57:57, ale znów ostatnie słowo należało do "Białej Gwiazdy".
Co ważne: Wisła Can-Pack wygrała różnicą dziewięciu punktów, a u siebie po dogrywce przegrała siedmioma. To też może być istotne na finiszu grupowych rozgrywek.
Mithra Castors Braine l'Alleud - Wisła Can-Pack 65:74 (13:21, 21:18, 16:16, 15:19)
Deveraux Peters - 20, Yvonne Turner - 19, Cristina Ouvina - 15, Laura Nicholls - 10, Magdalena Ziętara - 7, Małgorzata Misiuk - 3, Justyna Żurowska Cegielska, Katerina Zohnova, Agnieszka Szott Hejmej, Magdalena Puter - 0