Pasy przegrywały po dwóch tercjach aż 0:3. W piątej minucie prowadzenie GKS-owi dał Michael Cichy, pod koniec pierwszej części podwyższył Krystofer Kolanos, a w 40. minucie Patryk Kogut sprawił, że GKS do ostatniej tercji mógł już przystępować spokojnie. Wówczas jednak Pasy się obudziły. Najpierw w 48. minucie trafił Mateusz Rompkowski. W 56. nadzieje kibicom gospodarzy przywrócił Maciej Kruczek, ale na wyrównanie brakło już czasu. GKS wygrał z Comarch Cracovią 3:2.
Aż do 48. minuty - a więc do zdobycia przez Cracovię pierwszego gola - czekaliśmy na to, aż na lodowisku pojawią się dziesiątki pluszaków. Wszystko to w ramach akcji charytatywnej Teddy Bear Toss. Pluszaki te w komplecie zostaną przekazane szpitalowi dziecięcemu w Prokocimiu.
Comarch Cracovia - GKS Tychy 2:3 (0:2, 0:1, 2:0)
AD/Cracovia.pl