Nasza mistrzyni z Kasiny Wielkiej w dobrym stylu wróciła na biegowe trasy. Do medalu zabrakło ułamków sekund, ale wielkie brawa dla Polki za walkę z norweską koalicją. Złoto dla Marit Bjoergen, która wyprzedziła Stinę Nilsson i Maiken Caspersen Fallę.
W finale Justyna nie miała tak dobrego startu jak we wcześniejszych biegach, na pierwszy podbieg dotarła na ostatnim miejscu i musiała ścigać rywalki na trasie. Przez dłuszą część dystansu na czele była czwórka zawodniczek, walka o medal nie zakończyła się sukcesem, bo wszystkie ataki Polka musiała prowadzić po zewnętrznej co kosztowało ją sporo sił i zmuszało do pokonywania dłuższego dystansu. Do medalu zabrakło niewiele.
Nasza reprezentantka awansowała do finału sprintu techniką klasyczną po zwycięstwach w kwalifikacjach oraz biegach ćwierćfinałowym i półfinałowym. W półfinale wygrała równie pewnie jak wcześniej wyprzedzając Norweżkę Ingvild Flugsatd Oestberg i Szwedkę Stinę Nilsson. Z drugiego półfinału awans do decydującej rozgrywki zdobyły Norweżki Marit Bjoergen, Maiken Caspersen Falla i Kari Vikhagen Gjeitnes.
W ćwierćfnale w pokonanym polu - za Justyną Kowalczyk - znalazła się Norweżka Celine Brun Lie, odpadła Ewelina Marcisz. Nie miała większych problemów z awansem do półfinałów także Marit Bjoergen, choć Norweżka przegrała ze Szwedką Stiną Nilsson.
Wcześniej Justyna Kowalczyk - biegnąca z numerem 3 - błyskawicznie pokonywała trasę w czasie kwalifikacji pewnie je wygrywając. Norweżka Marit Bjoergen miała szósty czas o 2,5 sekundy gorszy od Polki. Do ćwierćfinałów awansowała jeszcze jedna nasza zawodniczka - Ewelina Marcisz zajmując 30. miejsce. Odpadły Sylwia Jaśkowiec i Kornelia Kubińska, choć obu niewiele zabrakło do awansu. Odpadła także między innymi Amerykanka Kikkan Randall specjalizująca się w sprincie.
Sprint stylem klasycznym to pierwsza konkurencja mistrzostw. Na liście startowej stanęło 95 zawodniczek. Oprócz biegaczki z Kasiny Wielkiej, także Sylwia Jaśkowiec, Ewelina Marcisz i Kornelia Kubińska.
Przed tym startem polscy kibice - a zwłaszcza ci z naszego regionu trzymali kciuki za start naszej mistrzyni z Kasiny Wielkiej. O formie Justyny Kowalczyk wiedzieliśmy niewiele, bo na dłuższy czas zniknęła z zawodów Pucharu Świata. Sama zawodniczka była pełna optymizmu, nie kryła też zadowolenia z konfiguracji tras.
W stawce 130 mężczyzn o miejsca w ćwierćfinale walczyło będzie czterech Polaków. Ale żadnemu ta sztuka się nie udała.