Tradycji stało się zadość. W południe piłkarze Cracovii wyszli na lekko oszronione boiosko by dochować wierności obyczajowi noworocznego treningu. Jak zwykle juz od pierwszego gwizdka trwalo polowanie na premierowego gola strzelonego w nowym roku na polskich boiskach. Efekt tego wyścigu był tym razem nietypowy, bowiem o 12.07 padła pierwsza bramka, tyle, że po strzale samobójczym stopera pierwszego zespołu Mateusza Żytki...
Na przerwę (grano 2 x 20 min) pierwszy zespół Pasów schodził jednak z prowadzeniem 2:1, a wszystko za sprawą Marcina Budzińskiego, który zaprezentował się w... przerobionych na buty piłkarskie kaloszach....jaskraworóżowych w dodatku! "Budzik" najpierw wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem, a potem rzut karny - strzelony w dodatku w stylu Antonina Panenki.
Trening Noworoczny Cracovii rozgrywany jest z małymi wyjątkami rokrocznie od lat '30 XX wieku. Tym razem pierwszy zespół pokonał "rezerwy" 4-3
Cracovia I - Cracovia II 4:3 (2:1)
0:1 - Żytko (sam.) 4'
1:1 - Budziński 15
2:1 - Budziński (k.) 18'
3:1 - Zjawiński 30'
3:2 - Kuligowski 32'
3:3 - Szewczyk 34'
4:3 - Budziński 39'
Cracovia I: Pilarz - Rymaniak, Polczak, Żytko - Zejdler,Mrozik, Szeliga, Cetnarski, Budziński, Jaroszyński - Kita.
Cracovia II: Drzewiecki - Moskal, Bartosz, Kuligowski, Słowiak - Szymczak, Krasuski, Kłusek - Panek, Szewczyk, Kotwica.
G.Bernasik/RK