Łukasz Pieniążek (Printsport Racing, Skoda Fabia R5) musiał wycofać się na drugim sobotnim odcinku specjalnym 68. Rajdu Finlandii, ale w niedzielę będzie mógł, w ramach tzw. Rally 2, wrócić do rywalizacji.
Polska załoga dachowała na trasie OS13 Pihlajakoski, ale ucierpiał tylko samochód, a Pieniążek i jego pilot Przemysław Mazur wyszli bez szwanku. Ściana kurzu sprawiła, że polska załoga straciła widoczność i rolowała. Po kilku godzinach okazało się, że zespół zdołał naprawić samochód, który w niedzielę będzie do dyspozycji Pieniążka i Mazura.
Polska załoga będzie mogła przejechać niedzielne odcinki specjalne w ramach tzw. Rally 2. To zestaw przepisów, który pozwala kierowcom, którzy musieli wycofać się w trakcie rajdu, wrócić do rywalizacji następnego dnia. Wiadomo, że szans na dobre miejsce w klasyfikacji końcowej już nie ma, bo za każdy nieukończony odcinek kierowcy dolicza się siedem minut kary.
Przypomnijmy, że wynik Pieniążka w Rajdzie Finlandii nie wliczy się do klasyfikacji WRC 2. Każdy z kierowców zgłoszonych do kategorii WRC 2 może bowiem jechać w dowolnej liczbie rajdów, ale do klasyfikacji generalnej sezonu typuje siedem. Pieniążek nie wytypował Rajdu Finlandii do punktacji, a wystartował w nim, by lepiej poznać ten jeden z najtrudniejszych rajdów w WRC oraz zdobyć doświadczenie. Najbliższym rajdem, w którym Polak będzie punktował, będzie Rajd Niemiec, który odbędzie się w dniach 16-19 sierpnia.
Po dwóch dniach rywalizacji w Finlandii prowadzi Estończyk Ott Tanak (Toyota Yaris), który wyprzedza Norwega Madsa Oestberga (Citroen C3).
PAP/AD/MS