Po nieudanym poprzednim sezonie, w którym piłkarze Cracovii zajęli dopiero 14. miejsce i niemal do końca walczyli o utrzymanie w ekstraklasie, trener Michał Probierz liczy, że przebudowana przez niego drużyna teraz pokaże się z dużo lepszej strony.
Szkoleniowiec, który pełni w klubie również funkcję wiceprezesa ds. sportowych, swój piąty rok pracy z "Pasami" rozpoczął od przebudowy sztabu. Z Cracovią pożegnał się wierny współpracownik Probierza - Grzegorz Kurdziel oraz drugi asystent Jakub Dziółka. Do Lecha Poznań przeniósł się trener bramkarzy Maciej Palczewski. Ich miejsce zajęli Maciej Kalkowski, który ostatnio prowadził Elanę Toruń, oraz Marcin Cabaj, do tej pory szkolący bramkarzy w grupach juniorskich.
Do sporych zmian doszło także w kadrze pierwszego zespołu. Wygasających kontraktów nie przedłużono z: Jakubem Koseckim, Diego Ferraresso, Marcinem Budzińskim i Tomasem Vestenickym. Z Cracovią rozstał się także stoper Ivan Marquez, który rozwiązał kontrakt za porozumieniem stron z przyczyn osobistych oraz Jaroslav Mihalik. Nie zdecydowano się na wykupienia – po okresie wypożyczenia – Dawida Szymonowicza z Jagiellonii Białystok i Ivana Fiolica z KRC Genk.
Do pierwszoligowej Resovii wypożyczono Sebastiana Strózika, natomiast do zespołu rezerw przeniesiono: Milana Dimuna, Daniela Pika, Michaela Gardawskiego, Ołeksija Dytiatjewa i Filipa Piszczka. Z rezerwami trenuje także Rubio po pobycie na wypożyczeniu w Sandecji Nowy Sącz. Wszyscy ci piłkarze mają wolną rękę w poszukiwaniu nowych klubów.
Do tej pory Probierz pozyskał sześciu piłkarzy. Defensywę wzmocnili reprezentant Gruzji Otar Kakabadze, czeski stoper Jakub Jugas ze Slovana Liberec, który grał ostatnio w CD Tenerife. Jakość drugiej linii ma podnieść Duńczyk Mathias Hebo Rasmussen z Lyngby BK, a ataku słowacki napastnik Filip Balaj z FC ViOn Zlate Moravce.
Nowymi zawodnikami "Pasów" zostali także dwaj młodzieżowcy – skrzydłowy Kamil Ogorzały z Sandecji i środkowy pomocnik Karol Knap z Puszczy Niepołomice. Z wypożyczenia do tego klubu powrócił także młodzieżowiec Michał Rakoczy.
"Nie rozmawiamy obecnie z żadnym nowym zawodnikiem, nasza kadra jest silna i stabilna" – powiedział trener piłkarzy Cracovii Michał Probierz przed sobotnim meczem 1. kolejki ekstraklasy z Górnikiem w Łęcznej.
Krakowski zespół do sezonu przygotowywał się na swoich obiektach i na obozie w Słowenii. Dzięki temu miał okazję zmierzyć się w sparingach z tak mocnymi rywalami jak Partizan Belgrad, Lokomitiw Moskwa, NK Maribor i Sturm Graz.
Podopieczni trenera Probierza uzyskali w nich obiecujące wyniki, jednak z kretesem oblali ostatni sprawdzian przed startem sezonu przegrywając 0:4 z beniaminkiem najwyższej klasy Bruk-Betem Termaliką Nieciecza.
"Zdawaliśmy sobie sprawę, że zawodnicy mogą w tym meczu wyglądać gorzej. Wiemy, że mamy za sobą bardzo udany okres przygotowawczy i potrafimy dobrze grać. Pierwszy raz zdarzyło mi się, że nie było ani jednego, nawet lekkiego urazu" – zaznaczył szkoleniowiec "Pasów", który pogratulował trenerowi Górnika Łęczna Kamilowi Kieresiowi awansu do ekstraklasy.
"Krótko kiedyś współpracowaliśmy. Jego zespoły charakteryzują się tym, że są dobrze poukładane taktycznie, solidne w defensywie, dobre przy stałych fragmentach gry" – tak opisał najbliższego rywala.
Probierz nie chciał jasno zdefiniować celu swojego zespołu na najbliższy sezon, choć wcześniej zdarzały mu się deklaracje, że Cracovia będzie walczyć o mistrzostwo Polski.
"Terminarz jest taki, że sześć z pierwszych dziewięciu meczów gramy na wyjazdach. To będzie dla nas weryfikacja, bo zmierzymy się z drużynami, które będą o coś grać. Na razie, jak każdy zespół, mamy zero punktów" – zauważył.