Górnik Zabrze – Cracovia 0:1 (0:1)
Bramki: 0:1 19' Airam Cabrera, 1:1
Cracovia: Pesković – Ferraresso (żk), Helik, Dytiatjew, Siplak (żk) – Hernandez(75' Dąbrowski), Dimun, Gol (żk), Hanca (żk) – F. Piszczek (63' Rapa), Cabrera (90' Strózik).
„Pasy” rozpoczęły bez żadnych kompleksów, od początku dowodząc, że nie przyjechał do Zabrza po to, by się bronić. Ale pierwsza korzystną sytuację mieli gospodarze. Żurkowski zagrał długa piłkę do wychodzącego na pozycję Jimeneza, a ten uprzedził wybiegającego daleko z bramki Peskovicia, Na szczęście dla krakowian – nie trafił. Peskovic po tej akcji musiał korzystać z pomocy medycznej. W 19' Airam Cabrera strzela gola dla Cracovii. To jego dziesiaty gol w tym sezonie. Po dośrodkowaniu z prawej strony Gola, Piszczek przedłużył piłkę głową na dalszy słupek, gdzie był niepilnowany Hiszpan, który wpakował piłkę do bramki! Sędzia Wojciech Myć jeszcze korzystał z VAR, ale zabrzanie zaczynali grę od środka boiska. W 33 minucie – po strzele Angulo Cracovię ratuje słupek! Ale piłka końcami palców odbita była przez Peskovica. Górnik z minuty na minutę groźniejszy. Krakowianie mają sporo szczęścia.
W 54 minucie twardy atak Gola w walce z Sekulicem we własnym polu karnym. Pierwsze decyzje arbitra: żółta kartka dla kapitana „Pasów” i rzut karny. Sędzia Myć ponownie korzysta jednak z VAR i wycofuje się ze swych decyzji. W II połowie wyraźna przewaga Górnika. W 72 minucie powtórka sytuacji z 54 minuty. Tym razem starcie Siplaka z Żurkowskim. I znów VAR i ponownie odwołana decyzja sędziego. Nie ma karnego. Ale to dzwonek alarmowy dla krakowian. Podopieczni trenera Probierza grają bardzo czujnie w obronie. Górnik nie ma okazji do oddawania strzałów. Czas gry przedłużony o 5 minut. Jeszcze było gorąco pod bramką "Pasów", ale udało się!
TK/RK