Z uwagi na okres świąteczny najbliższa seria rozpoczyna się już w czwartek. Już dziś Pogoń Szczecin podejmuje zespół Śląska Wrocław, a zamykające tabelę Zagłębie Sosnowiec zagra u siebie z warszawską Legią. Faworyt meczu w Sosnowcu wydaje się oczywisty. W pięciu ostatnich spotkaniach, licząc z Pucharem Polski, legioniści nie stracili gola. W tym czasie odnieśli cztery zwycięstwa.
Tymczasem beniaminek z Sosnowca w ostatnich sześciu meczach zaliczył pięć porażek i jeden remis. W poprzedniej kolejce przegrał u siebie z Lechem aż 0:6. W tabeli ma tylko 12 punktów i do bezpiecznej strefy traci już sześć. "Trzeba się podnieść, co po takim wyniku jak dzisiejszy nie jest łatwe" - przyznał tuż po meczu z poznańskim zespołem litewski trener Zagłębia Valdas Ivanauskas.
Lech, który pod wodzą Adama Nawałki odniósł drugie zwycięstwo z rzędu, zagra na wyjeździe w piątek ze zmieniającą właściciela Wisłą Kraków. Bez względu na ostatnie kłopoty "Białej Gwiazdy" (wiadomo już, że z drużyny odejdzie Czech Zdenek Ondrasek), spotkanie dwóch uznanych firm zapowiada się ciekawie. Poznański zespół jest obecnie czwarty, a podopieczni Macieja Stolarczyka zajmują siódme miejsce. To będzie sentymentalna podróż dla trenera Nawałki, który karierę piłkarską spędził właśnie w Wiśle, a później pracował tam również jako trener.
W piątek emocji nie powinno zabraknąć też w Gliwicach, gdzie piąty Piast podejmie trzecią Jagiellonię. Ekipa z Białegostoku na wyjeździe jest... groźniejsza niż u siebie. Na obcych stadionach wicemistrz Polski poniósł w tym sezonie tylko jedną porażkę, natomiast u siebie aż cztery, m.in. w poprzedniej kolejce 0:4 z Zagłębiem Lubin.
W innym piątkowym spotkaniu Arka Gdynia podejmie Wisłę Płock. Oba zespoły obniżyły ostatnio loty. Gdynianie, licząc z Pucharem Polski, nie wygrali czterech kolejnych meczów (trzy porażki i remis), a "Nafciarze" - pięciu (cztery porażki i remis).
Trzy mecze zaplanowano na sobotę, m.in. starcie lidera Lechii z przedostatnim Górnikiem. Po poniedziałkowym remisie 0:0 w Legnicy z Miedzią przewaga gdańszczan nad wiceliderem Legią zmalała do trzech punktów. Jeśli co najmniej zremisują z zabrzanami, na pewno spędzą zimę na pierwszym miejscu.
Tego samego dnia dobrze spisująca się w grudniu Cracovia (trzy zwycięstwa z rzędu) zagra na wyjeździe z Zagłębiem Lubin, a Korona Kielce podejmie Miedź. A od niedzieli zacznie się zimowa przerwa, która potrwa ponad półtora miesiąca. Piłkarze wrócą na boiska 8 lutego.
Program 20. kolejki:
czwartek, 20 grudnia
Pogoń Szczecin - Śląsk Wrocław (godz. 18.00; sędzia Jarosław Przybył, Kluczbork)
Zagłębie Sosnowiec - Legia Warszawa (20.30; Mariusz Złotek, Gorzyce)
piątek, 21 grudnia
Arka Gdynia - Wisła Płock (18.00; Tomasz Kwiatkowski, Warszawa)
Piast Gliwice - Jagiellonia Białystok (18.00; Szymon Marciniak, Płock)
Wisła Kraków - Lech Poznań (20.30; Paweł Raczkowski, Warszawa)
sobota, 22 grudnia
Korona Kielce - Miedź Legnica (15.30; Piotr Lasyk, Bytom)
KGHM Zagłębie Lubin - Cracovia Kraków (18.00; Krzysztof Jakubik, Siedlce)
Lechia Gdańsk - Górnik Zabrze (18.00; Bartosz Frankowski, Toruń)
PAP/MS/RK