Tegoroczny sezon Pucharu Świata rozpoczyna się w Szeged, jednym z najważniejszych ośrodków światowego kajakarstwa. Oczy sympatyków kajakarstwa tradycyjnie są zwrócone na postawę naszych kajakarek. Grupa dowodzona przez trenera Tomasza Kryka nie miała sobie równych w 2022 roku w konkurencjach K2 i K4 500 metrów. Na obecnym etapie sezonu priorytetem jest przyszykowanie jak najwyższej formy kolejno na starty w Igrzyskach Europejskich w Krakowie (21-24 czerwca) i w MŚ w Duisburgu (23-27 sierpnia). W Niemczech rozegra się kwestia kwalifikacji na przyszłoroczne igrzyska olimpijskie.
– Zimą rozmawialiśmy z grupą o tym, że mamy szansę powalczyć o sześć miejsc do Paryża, ale żeby mogło dojść do tego, muszę mieć oddzielną dwójkę i czwórkę. Zobaczymy, jak spiszą się nowe dwójki w Szeged i co później pokażą one w PŚ w Poznaniu (26-28 maja). Po drodze mamy Igrzyska Europejskie, które z racji statusu gospodarza należy potraktować poważnie i zaprezentować się z dobrej strony, ale i tak priorytetem na ten sezon są MŚ w Duisburgu – przypomina Tomasz Kryk.
W pierwszym dniu zawodów Adrianna Kąkol wraz z Karoliną Nają, Heleną Wiśniewską i Dominiką Putto wygrały wyścig eliminacyjny K4 na 500 metrów awansując do półfinału zawodów na Węgrzech. Bezpośredni awans do finału wywalczyły Amelia Braun i Katarzyna Szperkiewicz oraz Magda Stanny i Patrycja Mendelska w kanadyjkach dwójkach na dystansie 200 metrów, a także Karolina Naja i Anna Puławska w K1 na 500 metrów. W półfinale jest też męska czwórka, najszybsze w swoich wyścigach eliminacyjnych Dominika Putto i Katarzyna Kołodziejczyk na K1 na sprinterskim dystansie oraz nasz kanadyjkarz Oleksij Koliadych.