Oczy całej piłkarskiej Polski były zwrócone w stronę podopiecznych Macieja Stolarczyka, którzy po prawdziwym organizacyjnym zmartwychwstaniu wyszli w końcu na boisko w meczu o punkty.
W podstawowej "kedenastce" znaleźli się zarówno Jakub Błaszczykowski, jak i Sławomir Peszko - piłkarze, którzy zdecydiwali się pomóc Białej Gwieździe w wyjściu na prostą i sportowo i finansowo.
Na trybunach zasiadł selekcjoner reprezentacji Jerzy Brzęczek (prywatnie wuje Kuby). Tylko wynik nie taki, jakiego oczekiwali wszyscy związani z krakowskim klubem.
Już w 1. minucie piłka znalazła się w siatce Lisa, ale sędzia nie uznał gola, bo padł ze spalonego. W 10. minucie gospodzrze strzelili już prawidłowo. Po dośrodkowaniu Jimeneza zupełnie niepilnowany Mateusz Matras efektowną "główką" pokonał krakowskiego bramkarza.
Potem do ataku ruszyła Wisła i kilka akcji wyglądało obiecująco. Najbliżej pokonania golkipera gospodarzy był Marko Kolar. Jego mocny strzał wybronił jednak Martin Chudy.
W 38. minucie było już 2:0 dla Zabrzan. Po raz drugi trafił sprowadzony zimą Matras, po tym, jak pogubiła się krakowska obrona.
Po przerwie Wiślacy poważnie nie zagrozili Chudemu. Za to Górnicy mogli podwyższyć prowadzenie po dwóch akcjach Igora Angulo.
Za pierwszym razem piłkę cudem sprzed linii bramkowej wybił Marcin Wasilewski, za drugim - hiszpański snajper spudłował, mając przed sobą tylko bramkarza.
Ponowny debiut Jakuba Błaszczykowskiego został przyćmiony przez debiut w nowym klubie Matrasa.
Jedynmym pocieszeniem dla kibiców Białej Gwiazdy jest fakt, że ich drużyna w ogóle przystąpiła do rozgrywek. I że wszystko jeszcze przed nią. Piłkarze Białej Gwiazdy w tym trudnym sezonie nie raz już pokazywali charakter i osiągali sukces wtedy, kiedy wydawało się to niemożliwe.
Górnik Zabrze - Wisła Kraków 2:0 (2:0)
1:0 Matras (10 głową), 2:0 Matras (38).
Żółte kartki: Arnarson, Bochniewicz - Palcic.
Sędziował Jarosław Przybył (Kluczbork). Widzów 14 689
Górnik: Chudy - Arnarson (90+3. Suarez), Wiśniewski, Bochniewicz, Koj, Wolsztyński (70. Mystakidis), Matras (82. Matuszek), Gvilia, Żurkowski, Jimenez - Angulo.
Wisła: Lis - Palcic, Wasilewski, Sadlok, Pietrzak - Błaszczykowski, Plewka, Basha, Drzazga (69. Wojtkowski), Peszko (80. Śliwa) - Kolar (89. Burliga).
PAP/SKO