Pierwotnie w kalendarzu zawodów o Puchar Świata w skokach narciarskich pod datą 12 stycznia figurował czeski Liberec. Ale Czesi zrezygnowali z organizacji zawodów, role gospodarza przejęło włoskie Predazzo. Na olimpijskiej skoczni, gdzie mistrzostwo świata zdobywali Adam Małysz i Kamil Stoch – dziś rządził jednak skoczek „z innej galaktyki”. Japończyk Ryoyu Kobayashi wygrał szósty, kolejny konkurs Pucharu Świata. To prawda, że w pierwszej serii konkursu, w którym wystartowało sześciu Polaków – karty rozdawał wiatr. Dawid Kubacki – skacząc 122 metry miał dodane za niekorzystne warunki atmosferyczne aż 19,3 punktu. Lider klasyfikacji Pucharu Świata miał o wiele lepsze warunki i w pełni je wykorzystał. Poleciał 13 (!) metrów dalej od Polaka. W drugiej serii, dla dziesiątki najlepszych jury obniżyło belkę startową. Nie przeszkodziło to Kamilowi Stochowi w oddaniu skoku, który wprowadził go na podium zawodów. 133,5 metra przy czterech notach sędziowskich po 19,5 punktu. Ale Ryoyu Kobayashi jeszcze raz dowiódł, że w tym sezonie jest „skoczkiem poza kategorią”. On poprosił o dodatkowe skrócenie rozbiegu i wylądował na... 136 metrze.
1.Ryoyu Kobayashi (135 i 136 m, 315 pkt)
2. Dawid Kubacki (122 i 131,5 m, 282,9 pkt)
3.Kamil Stoch (121,5 i 133,5 m, 282,9 pkt)
-------------------------------------------------------
7. Piotr Żyła (121,5 i 127 m, 270 pkt.)
29. Stefan Hula (116,5 i 125 m, 248,4 pkt)
Drugie miejsce Dawida Kubackiego w konkursie skoków narciarskich w Predazzo pozwoliło zawodnikowi zakopiańskiej Wisły awansować na 5. miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Dodajmy, że drugi w tym zestawieniu jest ciągle Piotr Żyła, który ma już tylko 1 pkt przewagi nad Kamilem Stochem. Rewelacja sezonu - Japończyk Ryoyu Kobayaski ma jednak nad Polakami aż ponad pół tysiąca punktów więcej. Po sobotnich zawodach w Predazzo podopieczni trenera Stefana Horngachera powrócili na pierwsze miejsce w drużynowej klasyfikacji Pucharu Narodów.
X X X
W austriackim Bischofshofen rozegrano w sobotę konkurs skoków narciarskich zaliczany do klasyfikacji Pucharu Kontynentalnego. Zwyciężył Austriak Clemens Aigner. Najlepszy z Polaków – Aleksander Zniszczoł zajął 6 miejsce (133,5 i 129,5 m). 15. miejsce zajął Paweł Wąsek (128,5 i 128,5 m), a na 25. miejscu sklasyfikowano Andrzeja Stękałę (127,5 i 127 m). Po I serii prowadził Clemens Aigner przed Niemcem Feliksem Hoffmannem. Trzeci był Aleksander Zniszczoł.
Do serii finałowej nie zakwalifikowali się: Klemens Murańka (32.) i Przemysław Kantyka (35.)