Cracovia sezon rozpoczęła od wygranej z pierwszoligowym Chrobrym Głogów 2:1 w Pucharze Polski. Awans do kolejnej rundy nie przyszedł jednak łatwo, bo "Pasy" gola na 1:1 strzeliły w 90. minucie, a zwycięskiego tuż przed końcem dogrywki.
Sytuacja kadrowa krakowian ostatnio skomplikowała się. Poważnej kontuzji doznał stoper Ołeksij Dytiatjew. "Czeka go operacją kolana i w tym roku już raczej nie zagra" – poinformował Probierz.
Klub w błyskawicznym tempie zareagował na tę sytuację i w środę wypożyczył z Jagiellonii Białystok środkowego obrońcę Dawida Szymonowicza. Trudno jednak przypuszczać, aby w sobotę był on już brany pod uwagę przy ustalaniu składu.
"Dawid pracował już ze mną, znam go bardzo dobrze i nie potrzebuje długiej aklimatyzacji, ale zdajemy sobie sprawę, że przyszedł do nas dopiero w środę" – przypomniał Probierz, który dodał, że dwóch innych piłkarzy – Radosława Kanacha i Sylwestra Lusiusza też czeka dłuższa przerwa. Ten pierwszy doznał kontuzji kolana w meczu z Chrobrym, a drugi ma złamaną kość śródstopia.
Cracovia ma jednak liczną kadrę, więc trener ma w kim wybierać. Probierz zadeklarował też, że w meczu z Pogonią pierwszym bramkarzem będzie pozyskany niedawno z Puszczy Niepołomice Karol Niemczycki, który zaliczył udany debiut w spotkaniu z Chrobrym.
Probierz zwrócił uwagę, że jego zespół miał wyjątkowo mało czasu na przygotowanie do nowego sezonu, ale starał się zrobić wszystko, aby drużyna była w odpowiedniej formie.
Pogoń też miała swoje problemy, gdyż zespół przez tydzień nie mógł trenować ze względu na zakażenie koronawirusem u jednego z piłkarzy.
Mimo kilku zmian kadrowych w ekipie "Portowców" Pobierz przyznał, że obywa zespoły bardzo dobrze się znają, bo pod koniec poprzedniego sezonu grały ze sobą dwa razy. W Szczecinie Pogoń wygrała 1:0, a w Krakowie "Pasy" 2:1.
Sobotni mecz rozpocznie się o godz. 15, a prognozy zapowiadają ponad 30-stopniową temperaturę.
"W upale też zdarzają się dobre mecze, liczę na ciekawe widowisko i wsparcie ze strony naszych kibiców" – przyznał Probierz.
Dla Cracovii spotkanie to będzie próbą generalną przed czwartkowym meczem 1. rundy eliminacji Ligi Europy z Malmoe FF. Trener Cracovii przyznał, że nie zamierza dać odpoczynku kluczowym piłkarzom.
"Trzeba pamiętać, że zaczynamy sezon ekstraklasy mając minus pięć punktów, dlatego nie możemy sobie pozwolić na kolejne straty" – podkreślił.
PAP/AD