Mateusz Mrówka i Katarzyna Broniatowska okazali się najszybsi w odbywającym się po raz szósty Krakowskim Biegu Niepodległości. Start i metę 11-kilometrowej trasy wyznaczono w pobliżu Błoń. W imprezie udział wzięło trzy tysiące osób.
Przed rozpoczęciem imprezy uczestnicy odśpiewali Mazurka Dąbrowskiego i - ubrani w białe oraz czerwone koszulki - ustawili się tak, że utworzyli flagę narodową.
Na metę - w czasie 35.15 - pierwszy przybiegł Mrówka, który wyprzedził ubiegłorocznego triumfatora – Adam Czerwińskiego. "Przyjechałem tutaj z Radlina. Pierwszy raz biegłem na tej trasie. Nie było łatwo wygrać z Adamem, bo to przecież reprezentant Polski. Z czasu nie jestem do końca zadowolony, ale czas dzisiaj nie był najważniejszy. Liczyła się wygrana, to wyjątkowy bieg w dniu naszego święta narodowego" – powiedział Mrówka.
Wśród kobiet jako pierwsza finiszowała Broniatowska z czasem – 40.56. Dla zawodniczki AZS AWF Kraków był to drugie zwycięstwo tego dnia. Kilka godzin wcześniej wystartowała w biegu, także na jedenaście kilometrów, w podkrakowskim Białym Kościele i tam też okazała się bezkonkurencyjna.
"Wymagało to ode mnie dużo samozaparcia, zmęczyłam się ogromnie. Pogoda do biegania była jednak znakomita, nawet nie wiało nad Wisłą, co się rzadko zdarza. To jest super impreza w Święto Niepodległości" – podkreśliła zwyciężczyni, która przed rokiem zajęła w tym biegu drugie miejsce.
PAP/MS/RK