- Jestem podekscytowany debiutem w roli trenera drużyny polskiej w imprezie tej rangi. Oczywiście chciałbym mieć więcej czasu na przygotowania. Takie są jednak realia prowadzenia zespołu narodowego - powiedział trener biało-czerwonych Jota Gonzalez.
Hiszpan przyznał, że Węgry są jedną z najlepszych reprezentacji.
- Oni mają wymagających zawodników na każdej pozycji. Pracują ze sobą dłuższy czas - skwitował.
Będzie to 77. mecz obu drużyn. Polacy mają na koncie 29 zwycięstw, 36 razy triumfowali rywale, a 11-krotnie zanotowano remis.
Dla Węgrów będzie to 15. występ w ME. W ostatnich latach zespół Madziarów uważany był za tzw. czarnego konia w walce o półfinał w dużych turniejach. Jednak nie udało im się dotrzeć do meczów o medale. Podobnie było w poprzedniej edycji imprezy, w której zajęli piąte miejsce - ich najlepszym wyniku w historii EHF Euro.
Biało-czerwoni w mistrzostwach Starego Kontynentu zagrają po raz dwunasty. Tylko raz dotarli do strefy medalowej. W 2010 roku przegrali w Wiedniu spotkanie o brąz z Islandią 26:29.
Piątkowy mecz Polska - Węgry rozpocznie się o godz. 20.30. Z grupy do rundy zasadniczej awansują dwa najlepsze zespoły.