Mirosław w finale pokonała Aleksandrę Kałucką (KU AZS PWSZ Tarnów), uzyskując czas 7,13 s. Dzieński wygrał w decydującym wyścigu z Hubertem Przytułą (Uniwersytecki Klub Alpinistyczny) w czasie 5,88 s.
„To moje trzecie seniorskie mistrzostwo Polski. O sukcesie decyduje wszystko. Uważam, że głównym determinantem jest to, jak pracuje głowa, ponieważ nie ma czasu na błąd. Każdy bieg musi być idealny, zwłaszcza, jeśli poziom zawodników jest bardzo zbliżony” – powiedziała PAP po finałowej wygranej lublinianka, aktualna mistrzyni świata.
Przyznała, że po 11 latach treningu podczas wspinania działa już automatycznie.
„Ale z zamkniętymi oczami bym nie dała rady, bo to zupełnie inna percepcja” – dodała z uśmiechem.
Ten rok miał być dla niej inny, bowiem wywalczyła nominację do przełożonych, z powodu pandemii koronawirusa, igrzysk olimpijskich w Tokio.
„Teraz już staram się podejść do sytuacji optymistycznie, przełożenie było jedyną słuszną decyzją. Mam nadzieję, że powoli wszystko zmierza do normalności, w listopadzie odbędą się mistrzostwa Europy, po nowym roku ruszymy z przygotowaniami do igrzysk" - oceniła.
Podkreśliła, że pandemiczna przerwa nie miała wpływu na jej dyspozycję, o czym świadczy wynik finału, w którym wyrównała swój rekord Polski.
Medaliści MP w konkurencji na czas:
kobiety
1. Aleksandra Mirosław (Klub Wspinaczkowy Kotłownia Lublin)
2. Aleksandra Kałucka (KU AZS PWSZ Tarnów)
3. Patrycja Chudziak (Klub Wspinaczkowy Kotłownia Lublin)
mężczyźni
1.Marcin Dzieński (KU AZS PWSZ Tarnów)
2.Hubert Przytuła (Uniwersytecki Klub Alpinistyczny)
3.Mikołaj Wróblewski (KU AZS PWSZ Tarnów)
PAP/AD