Na lodowisku Satelita w stolicy Górnego Śląska kibice oglądali pierwszorzędne widowisko. Walka pomiędzy mistrzem Polski GKS Katowice a liderem Polskiej Hokej Ligi Re-Plast Unią Oświęcim toczyła się do ostatniej sekundy. Goście wygrali 5:4 i zachowali pozycję lidera rozgrywek. Jutro dokończenie 20. kolejki, a w piątek Unia grać będzie w turnieju półfinałowym Pucharu Kontynentalnego.
Oświęcimianie potrafili lepiej wykorzystać błędy rywali. Znakomita była zwłaszcza druga tercja w wykonaniu drużyny prowadzonej przez Nika Zupancicia, wygrana przez przyjezdnych 4:1. GieKSa nie poddała się. Na niecałe cztery minuty przed końcem regulaminowego czasu gry krążek w bramce umieścił Maciej Kruczek i było 3:5. W 59 minucie i 15 sekundzie katowiczanie doprowadzili do wyniku 4:5, a autorem trafienia był Matias Lehtonen. Obrońcy tytułu mistrzowskiego walczyli do końca. Dobrze prezentowali się bramkarze obu drużyn – John Murray i Kevin Lindskoug.
W piątek Unia w słowackiej Nitrze rozpocznie zmagania w półfinale Pucharu Kontynentalnego. W piątek, 18 listopada polska drużyna zagra z ukraińskim HK Krzemieńczuk (godz. 14.30), w sobotę z włoskim Asiago Hockey (14.30) a w niedzielę na zakończenie turnieju ze słowackim HK Nitra (18.00). Do turnieju finałowego awansują dwa najlepsze zespoły. W poprzednim sezonie Puchar Kontynentalny wywalczyła Comarch Cracovia.
Wcześniej, w środę, odbędą się trzy spotkania 20. kolejki. Pasy zmierzą się na wyjeździe z drużyną z Sanoka. Comarch Cracovia ma na koncie sześć zwycięstw z rzędu. Tyszanie zagrają na lodowisku w Sosnowcu i są faworytem tej konfrontacji, bo już dwukrotnie w obecnym sezonie ograli Zagłębie. JKH GKS Jastrzębie czeka starcie z Tauron Podhale Nowy Targ.
GKS Katowice - Re-Plast Unia Oświęcim 4:5 (0:1, 1:3, 3:1)
Bramki: 0:1 Erik Ahopelto (15), 1:1 Marcin Kolusz (29), 1:2 Patryk Noworyta (33), 1:3 Dariusz Wanat (36), 1:4 Alexander Szczechura (38), 2:4 Dawid Musioł (46), 2:5 Andrij Denyskin (55), 3:5 Maciej Kruczek (57), 4:5 Mathias Lehtonen (60).
Kary: GKS - 12; Unia - 8 min. Widzów 617.