Krzysztof Mączyński nie był planowanym transferem Wisły choć nie dlatego, że w Krakowie jego piłkarska klasa jest niedoceniana. Dziś Wisły nie byłoby stać na swojego wychowanka. Mączyński ostatnie półtora roku spędził w Chinach - w Guizhou Renhe, gdzie zdobył Superpuchar Chin. Kontrakt rozwiązał 22 czerwca. Teraz podpisał trzyletni z Wisłą i staje się niniejszym pierwszym piłkarzem, jakiego krakowianie będą mogli z zyskiem sprzedać.
Pomógł przypadek - rodzinna sytuacja ( oczekianie potomka) sprawiła że dla pomocnika reprezentacji Polski Kraków jest dziś wygodną przystanią. Klub zaś w ktorym kiedyś nie został doceniony dziś jest idealną platformą by pokazywać się selekcjonerowi -Adamowi Nawałce, czyli czlowiekowi ktory stawial nań i w Gorniku Zabrze i nawet wtedy gdy grał za Wielkim Murem.
Świetny przegląd sytuacji, przewidywalność tego, co się może wydarzyć na boisku, mądrość taktyczna - to dlatego Nawałka tak chętnie z Mączyńskiego korzysta. I to nie jedyny transfer, jaki potwierdził dziś krakowski klub.Wlodarze Białej Gwiazdy zakontraktowali także bramkarza Radosława Cierzniaka. Jego umowa będzie obowiązywać przez najbliższy sezon. Bramkarz ma 32 lata.
Co ciekawe, Cierzniak to były rezerwowy zawodnik... Cracovii. Ostatnio reprezentował barwy m.in. Dundee United i Korony Kielce.
G.Bernasik/RK