- A
- A
- A
Kraków szczęśliwy dla Niemców! Mistrzostwa Europy U21 przechodzą do historii. ZDJĘCIA
W piątkowy wieczór na stadionie Cracovii dobiegła końca kolejna piękna impreza sportowa organizowana przez Polskę. W finale Młodzieżowych Mistrzostw Europy U21 Hiszpania grała z Niemcami, a bramka zdobyta przez Mitchella Weisera zapewniła Niemcom złoto.Turniej, który w czerwcu odbywał się w sześciu polskich miastach, tylko z nazwy mógł być uznawany za "młodzieżowy". W Krakowie, Tychach, Lublinie, Bydgoszczy, Gdyni i Kielcach zameldowała się ogromna plejada gwiazd, jakich na tych obiektach dawno nie było, i być może przez kolejne lata nie będzie. Cały turniej z punktu widzenia Polaków rozpatrywać można na dwóch płaszczyznach - sportowej i organizacyjnej. Ten pierwszy punkt to totalna klapa. Dwie porażki i remis, zaledwie trzy zdobyte gole i naprawdę kiepska gra - tak podsumować można postawę kadry Marcina Dorny, która polskim kibicom przywiązała nieszczęsny przełom pierszej i drugiej dekady tego wieku, gdy w takim stylu regularnie przegrywały reprezentacje Franciszka Smudy czy Waldemara Fornalika. Druga strona medalu to poziom organizacji, dopingu i atmosferu turnieju. Tutaj Polacy spisali się na medal i, po EURO 2012 i finale Ligi Europy, dołożyli kolejną cegiełkę to wizerunku solidnego organizatora.
Po jednej stronie Bellerin, Saul czy Asensio. Po drugiej między innymi Meyer, Arnold i Gnabry. Tacy zawodnicy biegali w ciepły piątkowy wieczór po murawie stadionu przy ulicy Kałuży. W finale spotkali się najlepsi z najlepszych. Drużyny, które w najlepszym stylu przeszły przez fazę grupową turnieju, po czym zwyciężyły w półfinałach. Przed finałowym meczem naprawdę ciężko było wskazywać jasnego faworyta, choć eksperci upatrywali potencjalnych zwycięzców raczej wśród Hiszpanów. Stąd też zdziwiła obserwatorów przewaga Niemców, która widoczna była gołym okiem właściwie od pierwszych fragmentów meczu. Już w siódmej minucie do szczęścia zabrakło bardzo niewiele, ale Meyer trafił tylko w słupek. Później dwukrotnie bliski był Gnabry, a swoją okazję miał też Arnold. Pieczatką na dominacji niemieckiej ekipy był jednak gol zdobyty dopiero w końcowych fragmentach pierwszej połowy...
W 39. minucie po prawej stronie boiska piłka trafiła do Toljana, który ograł tam Jonny'ego. Techniczna, mierzona wrzutka prawego obrońcy, piłka spadła prosto na głowę Mitchella Weisera, który efektownie przelobował Arrizabalagę. Naprawdę piękne było trafienie, które tylko potwierdziło bardzo wyraźną przewagę ekipy prowadzonej przez Stefana Kuntza. Hiszpanie do szatni schodzili więc z jednobramkową stratą, a wyszli z niej jakby nieco odmienieni. Nie można ich gry po przerwie nazwać dużą przewawgą, ale wreszcie piłkarze Alberta Celadesa zaczęli dochodzić do głosu. Sprawy w swoje ręce wziął Saul Niguez, któremu na drodze do zdobycia szóstego gola w turnieju stanął jednak golkiper. Po chwili minimalnie przestrzelił z kolei Ceballos.
Rozpaczliwe próby Hiszpanów w trakcie czterech doliczonych minut nie przyniosły już żadnego pozytywnego dla nich skutku. Tym samym efektowne trafienie z 39. minuty było jedynym, jakie dane było obejrzeć kibicom tego wieczora na stadionie Cracovii. Stadion wypełnił się po brzegi, bowiem frekwencja wyniosła aż 14 059 osób. Pod tym względem turniej w Polsce był wyjątkowy. Średnia frekwencja to łącznie 11 623 widzów, a 21 meczów obejrzało łącznie 244 085 kibiców. Pod względem dopingu polscy kibice spełnili wszelkie wymagania, wspierając naszą reprezentację mimo bardzo kiepskiej postawy. Na długo zapamiętamy też zachowanie Czechów. Ich reprezentacja grała bowiem w Tychach, gdzie mogła czuć się niemalże jak w domu dzięki głośnemu wsparciu z trybun.
Po końcowym gwizdku na murawie rozpoczęła się wielka feta. Niemcy po raz drugi w historii zwyciężyli w młodzieżowych Mistrzostwach Europy. Najlepszym zawodnikiem turnieju został wybrany Hiszpan Dani Ceballos, który za sprawą kapitalnej postawy zapracuje sobie zapewne na transfer z Betisu do jednej z hiszpańskich potęg. Królem strzelców był natomiast inny reprezentant Hiszpanii - Saul Niguez, który turniej zakończył z dorobkiem pięciu trafień.
Niemcy - Hiszpania 1:0 (1:0)
Weiser 39'
AD
Komentarze (0)
Najnowsze
-
22:13
Kolejna lokalizacja odrzucona. Cmentarz dla zwierząt w Krakowie wciąż w planach
-
22:06
Mosty w AMKP to przestrzeń spotkania i doświadczania sztuki
-
21:59
Święto rzemiosła i tradycji w Krakowie
-
21:39
Kuchnia sprzed lat – zapomniana, a jednak dobrze znana
-
20:35
Koniec sezonu dla "Białej Gwiazdy". Powrót do elity z podniesioną głową
-
18:40
Mer Lwowa po rosyjskim ataku: rakieta może dolecieć do Krakowa w nieco ponad sześć minut
-
17:56
Ta tarnowska tradycja ma się świetnie
-
17:48
Dzieci ozdobiły Tarnów pisankami. Kolorowa tradycja powróciła
-
16:31
Nielegalne składowisko na Prądniku Czerwonym. Jest reakcja miasta
-
16:04
"Dostosowujemy się do zmieniającego się świata". 80 lat Państwowej Szkoły Muzycznej II stopnia im. Władysława Żeleńskiego!
-
15:53
Egipskie ciemności w Tarnowie. Mieszkańcy bez światła, miasto oskarża Tauron
-
15:40
Gra o wpływy. Czy gaming stał się narzędziem propagandy i werbunku?
-
15:05
Autobus pojedzie przez tarnowską starówkę. Znamy szczegóły trasy
-
14:56
Czym są choroby autoimmunologiczne? Korepetycje z edukacji zdrowotnej. Lekcja 24
-
14:41
Dłuższe życie, ale mniej relacji. Psycholog o prawdziwym wyzwaniu starości
-
14:33
Pożary traw to już plaga. Dziś w jednym z nich zginął mężczyzna
-
14:09
136 km/h przy ograniczeniu do 70. Kierowca pod wpływem narkotyków
-
22:05
Hokusai w Rzymie, Szapocznikow w Krakowie. Siła kolekcji Muzeum Narodowego
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze