Najwięcej punktów zdobyły Yvonne Turner - 25 i Devereaux Peters - 12. We francuskim zespole najskuteczniejsza była Laura Hodges - 15 punktów. Wisła i Bourges mają po sześć punktów. Liderem grupy B jest rosyjski UMMC Jekaterynburg z kompletem pięciu zwycięstw, o punkt przed drugim rosyjskim zespołem Nadieżdą Orenburg. Wisła Can-Pack - podobnie jak Francuzki i Hiszpanki - mają na koncie jedną wygraną.
Mecz kobiecej koszykarskiej Euroligi pomiędzy Wisłą Can-Pack Kraków a Bourges Basket odbył się z dziennym poślizgiem. W pierwotnym terminie Francuzkom nie udało się dotrzeć do Krakowa.
We wtorek po południu ekipa z Bourges spóźniła się na samolot do Paryża. A z powodu strajku Lufthansy nie udało się również znaleźć wolnych miejsc na środowe przedpołudnie. W tej sytuacji decyzję o nowym terminie spotkania podjęła Europejska Federacja Koszykówki. FIBA Europe kierowała się jednak fałszywymi przesłankami, gdyż w komunikacie czytamy że wtorkowy kłopot Francuzek spowodowany był środowym protestem personelu niemieckich linii lotniczych. Wcześniej francuski klub tłumaczył, że nie zdążył na samolot ze względu na korki na autostradzie między Bourges a Paryżem.
Nowy termin to problem dla mistrzyń Polski. Biała Gwiazda już w sobotę ma zagrać w Toruniu mecz w krajowych rozgrywkach, i liga i Energa nie zgodziły się na przesunięcie go na niedzielę, mecz przesunięto jedynie z godziny 18.00 na 20.30. A już w poniedziałek reprezentantki Polski i Hiszpanii mają zameldować się na zgrupowaniach swoich drużyn narodowych.
Wisła Can-Pack Kraków – Bourges Basket 66:64 (10:20, 13:15, 18:23, 25:6)
Wisła Can-Pack Kraków: Yvonne Turner 25, Devereaux Peters 12, Katerina Zohnova 9, Agnieszka Szott-Hejmej 7, Cristina Ouvina 6, Laura Nicholls 3, Magdalena Ziętara 2, Justyna Żurowska-Cegielska 2, Alicja Grabska 0, Magdalena Puter 0, Małgorzata Misiuk 0.
Bourges Basket: Hodges 15, Leedham 11, Dumerc 8, Page 7, Ciak 7, Tanqueray 7, Salagnac 6, Chevaugeon 3, Tchatchouang 0, Dijon 0.
Marek Solecki/RK/ IAR