Po pierwsze kwarcie wygranej przez krakowianki różnicą 5 punktów nic nie zapowiadało wielkich emocji. Te zwiastowała druga kwarta przegrana przez Wisłę 13:27. Gdynianki objęły prowadzenie różnicą 9 punktów i przez kolejne długie minuty nie potrafiły odskoczyć na bezpieczną przewagę ekipie przyjezdnych. Trzecią kwartę krakowianki przegrały minimalnie 15:16. O tym, że mistrzyniom nie przystoi tak grać krakowianki przekonały swoich kibiców dopiero w ostatniej odsłonie spotkania. Czwarta kwarta wygrana przez Wisłę 27:5 to była już deklasacja. Wielkie jednak brawa dla zespołu z Gdyni, który odpowiednio zadbał o to, by kibice w hali nie ziewali z nudów.
Wisła Can-Pack Kraków - Basket 90 Gdynia 72:60 (17:12, 13:27, 15:16, 27:5).
Wisła Can-Pack Kraków: Ewelina Kobryn 27, Meighan Simmons 22, Hind Ben Abdelkader 15, Magdalena Ziętara 5, Ziomara Morrison 2, Małgorzata Misiuk 1, Agnieszka Szott-Hejmej 0, Sandra Ygueravide 0.
Basket 90 Gdynia: Dominika Miłoszewska 10, Carolyn Swords 10, Monika Grigalauskyte 9, Karolina Puss 9, Jelena Skerovic 8, Anna Jakubiuk 7, Kamila Podgórna 7, Amalia Rembiszewska 0.
WS/RK/PAP