Żużlowiec Unii Tarnów Peter Ljung po koszmarnym wypadku w meczu ligi szwedzkiej w nocy opuścił szpital i jest już w domu - poinformował klub z Tarnowa. 37-letni szwedzki zawodnik został wprawdzie umieszczony w awizowanych składach na najbliższy mecz ligowy z Orłem Łódź, ale przerrwa jest raczej nieunikniona. Kibice w Tarnowie trzymają kciuki, by wszystko skończyło się szczęśliwie dla rutynowanego Szweda.
W meczu Vetlanda Speedway - Dallarna Malilla Peter Ljung atakując Avona Van Dycka sczepił się ze szwedzkim żużlowcem, a następnie stracił kontrolę nad motocyklem, uderzył w bandę i wypadł za tor, uderzając po drodze w stadionowe nagłośnienie. Na szczęście - według wstępnych informacji przekazanych przez Unię - doświadczonemu Szwedowi nic poważnegio się nie stało, do szpitala pojechał jedynie na badania kontrolne. Pierwsze meldunki mówiły o tym, że Szwed był przytomny, rozmawiał oraz poruszał kończynami. A wcześniej w trzech startach Ljung zdobył 8 punktów, a ostatecznie jego drużyna wygrała 46:44.
Co ciekawe, liderem Vetlandy był Bardy Kurtz, zdobywca 13+1 punktów, w lidze szwedzkiej kolega Petera Ljunga z tej samej drużyny, w polskiej lidze - zawodnik Orła Łódź, który jednak nie znalazł się w awizowanym składzie łodzian na mecz w Jaskółczym Gnieździe.
Według najnowszych informacji Peter Ljung będzie potrzebował dwóch, trzech tygodni by dojść do siebie, prawdopodobnie więc Jaskółki skorzystają w sobotęz możliwości stosowania zastępstwa zawodnika.
Orzeł Łódź
1. Norbert Kościuch
2. Aleksandr Łoktajew
3. Rohan Tungate
4. Hans Andersen
5. Marcin Nowak
6. Piotr Pióro
7. Aleksander Grygolec
Unia Tarnów
9. Kim Nilsson
10. Peter Ljung
11. Michał Gruchalski
12. Artur Mroczka
13. Ernest Koza
15. Mateusz Cierniak
MS/RK