– Ten weekend był dla mnie wspaniały. Dwie wygrane, dwukrotnie mogłem zaśpiewać z polskimi kibicami Mazurka Dąbrowskiego. To dla mnie piękny moment – powiedział po niedzielnych zawodach PŚ w skokach w Wiśle Kamil Stoch. Zawodnikowi gratulował między innymi prezydent Andrzej Duda.
– Piękna atmosfera, wspaniali kibice, wspaniałe zawody. Trochę loteryjne, ale cieszę się z pracy, który wykonałem, i szczęścia, które mi dopisywało. Dziękuję wszystkim, którzy się do tego przyczynili – sztabowi szkoleniowemu, mojej rodzinie, kibicom, którzy nie tylko mnie, ale i całą drużynę tutaj wspierali. Było ich słychać na górze – mówił Kamil Stoch.
Oceniając niedzielne zawody Stoch powiedział, że konkurs był trudny ze względu na zmienne warunki. – Wiatr kręcił z różnych kierunków. Dziś nie tylko trzeba było wykonać swoją pracę, oddać dobre skoki, ale jeszcze trzeba było mieć trochę szczęścia. Cieszę się zwłaszcza z pierwszego skoku. Drugi był z małym błędem na progu. Po wyjściu z niego wiedziałem już, że to nie będzie taki skok, jak w pierwszej serii, ale byłem zadowolony z rezultatu, jaki mimo tego zdołałem uzyskać. Nie kryję, że czuję już zmęczenie tym, co działo się podczas tego weekendu – powiedział po zawodach.
Kolejne zawody PŚ rozegrane zostaną w Zakopanem. W sobotę na Wielkiej Krokwi rywalizowały będą drużyny, w niedzielę konkurs indywidualny.
PAP/AD