Rok temu derby rozgrywane były też w czwartej kolejce przed zakończeniem sezonu. Obie drużyny były zagrożone spadkiem. Było 0:0. Ostatecznie oba kluby utrzymały się w ekstraklasie, ale przede wszystkim dlatego, że spadał tylko jeden zespół.
10 lat temu trzy kolejki przed zakończeniem sezonu Wisła - Cracovia 1:0. Cracovia spadła...
Maj 2010. Cracovia w roli gospodarza grała z Wisłą w przedostatnim meczu sezonu na stadionie Hutnika. Wisła była o krok od trzeciego z rzędu mistrzostwa Polski. Pasy grały o utrzymanie w ekstraklasie. Gdy w 79 minucie Rafał Bogucki dał podopiecznym Henryka Kasperczaka prowadzenie, wszystko wydawało się jasne. Ale tuż przed końcowym gwizdkiem Mariusz Jop posyła piłkę do własnej bramki. Remis nie pozwala wiślakom świętować mistrzostwa, wlewa prawdziwą rzekę wiary w utrzymanie w serca piłkarzy i sympatyków Cracovii.
Ale przejdźmy do tego sezonu. W pierwszym starciu derbowym - 7 listopada przy Reymonta Wisła wygrała 1:0. Ta porażka Pasów kosztowała ich trenera Michała Probierza utratę stanowiska. A przecież Probierz był jednocześnie wiceprezesem klubu!
Teraz na pewno trudniejsze zadanie czeka Wisłę. Po pierwsze – jest bardzo poważnie zagrożona spadkiem, po drugie – ma kompletnie zdziesiątkowaną linię obrony. Musi sobie radzić bez Gruszkowskiego, Sadloka, Urygi, nie wiadomo co z Hanouskiem i Colley'em. Jerzy Brzęczek nie może korzystać z usług Plewki, Młyńskiego, Błaszczykowskiego – do końca sezonu już także grać musi bez Luisa Fernandeza. Przed meczem stara się jednak zachować dobrą minę.
"To będzie decydujące, aby nie ponieść się tej atmosferze, ale być konsekwentnym w tym, co będziemy chcieli zrobić. To zadecyduje o wyniku" – wyraził przekonanie."Cracovia ma bardzo dobrego i doświadczonego trenera, jakim jest Jacek Zieliński, a po ostatnich zwycięstwach zyskała też więcej pewności siebie. To niebezpieczna drużyna, szczególnie przy stałych fragmentach gry, przy dośrodkowaniach. Ma zawodników o dobrych warunkach fizycznych. Oczywiście będziemy chcieli te atuty w jakiś sposób zminimalizować. Wciąż wszystko mamy w swoich rękach. Zostały cztery kolejki i jeśli będziemy punktować, to się utrzymamy" - zaznaczył Brzęczek.
Cracovia ma komfortową sytuację w tabeli, nie ma takich problemów personalnych jak sąsiadka z drugiej strony za Błoń. Tym niemniej Jacek Zieliński daleki jest od lekceważenia niedzielnego rywala. "Wisła gra lepiej niż wskazywałoby to jej miejsce. Pokazały to jej ostatnie mecze z Górnikiem Zabrze, Śląskiem Wrocław czy nawet z Wisłą Płock. Statystyki statystykami, ale ważne jest to, co pokaże się na boisku. Liczy się charakter, +serducho+, wsparcie publiczności. To będzie naszym atutem" – podkreślił. Szkoleniowiec Cracovii ma korzystny bilans derbowy z Wisłą. Pod jego kierunkiem "Pasy" odniosły dwa zwycięstwa i dwa razy zremisowały.
Licząc wszystkie rozegrane mecze Cracovii i Wisły, będzie to spotkanie nr 203. Licząc mecze w oficjalnych rozgrywkach, starcie nr 110. O ekstraklasowe punkty obaj rywale grać będą po raz 84. Najczęstsze wyniki, to 1:1 i 0:0
Najsłynniejszy mecz obu klubów odbył się w 1948 roku. Na koniec sezonu oba kluby miały identyczna liczbę punktów i o mistrzostwie Polski decydował dodatkowy mecz na neutralnym stadionie. 5 grudnia 1948 na stadionie Grbrnii Cracovia pokonała Wisłę 3:1 i to ona została mistrzem. W tym roku miną 74 lata od tamtej daty. Wspomnień czar...
Z niedzielnego meczu Cracovia - Wisła (początek o 17:30) Radio Kraków przeprowadzi bezpośrednia transmisję na głównej antenie. Komentatorami będą: Grzegorzy Bernasik i Marek Solecki.