W bramkach startowych tegorocznych motocyklowych Mistrzostw Świata SuperEnduro, które będą miały miejsce już 9 grudnia w TAURON Arena Kraków, oprócz światowej sławy zagranicznych zawodników, zobaczymy również mocną, polską reprezentację. Wśród niej z całą pewnością nie zabraknie Oskara Kaczmarczyka.
"Przede wszystkim chciałbym dobrze się zaprezentować podczas tej inauguracji i wjechać w nowy sezon z zadowalającym wynikiem. Jeśli miałbym mówić jednak o nadrzędnym celu z jakim pojadę do Krakowa, to chciałbym na pewno dostać się do finałów, a następnie zaliczyć czyste przejazdy - bez popełniania błędów, bez wywrotek. Jeśli to uda się osiągnąć, to wierzę, że zaowocuje to także satysfakcjonującą pozycją w tabeli wyników. Zdaję sobie sprawę z tego, że łatwo nie będzie, bo światowa czołówka intensywnie przygotowuje się do zbliżającego sezonu halowych startów, ale sam również trenuję i jestem też dobrej myśli" - mówi obecny lider Mistrzostw Polski SuperEnduro Juniorów.
"Na zawodach w Krakowie pojadę oczywiście na KTM 2T. Będzie to już mój trzeci z rzędu sezon Mistrzostw Świata FIM SuperEnduro, w którym do rywalizacji przystąpię na modelu dwusuwowym. Generalnie bardzo leży mi specyfika tego silnika i jestem z nim mocno oswojony. Współczesne dwutakty są lekkie i bardzo mocne, a to cechy, które cenię. Czy będzie to jednak 250, czy 300-tka? To tak naprawdę jeszcze się okaże. Do tej pory minione dwa sezony przejeździłem za sterami ćwiartki, a teraz stoję przed wyborem" - przyznaje Kaczmarczyk.
"Zdecydowanie preferuję tory techniczne. Filarem mojej motocyklowej kariery jest trial. Przez lata trenowałem cyklotrial, a następnie trial motocyklowy, co przełożyło się na moją technikę jazdy. Motocross, który przekłada się na prędkość, zacząłem trenować dopiero kilka lat temu, przez co nie uważam się za bardzo szybkiego zawodnika. Stąd zdecydowanie lepiej czuję się na wolniejszych, ale technicznych torach" - dodaje młody polski motocyklista.
Przypomnijmy, do największego, motoryzacyjnego wydarzenia tego roku w Krakowie pozostały dwa miesiące. Impreza w TAURON Arenie Kraków 9 grudnia.
mat.pras./MS/RK