W niedzielne popołudnie rewanżowe mecze play-off żużlowej Enea Ekstraligi. Grupa Azoty Unia Tarnów na torze w Mościcach walczyć będzie o awans do wielkiego finału z FOGO Unią Leszno. Początek meczu o 16.30. Transmisji z tego spotkania będzie można słuchać na tarnowskiej częstotliwości Radia Kraków 101 MHz oraz w tarnowskim kanale internetowym na www.radiokrakow.pl dostępnym także w smartfonach i tabletach przy użyciu bezpłatnej aplikacji. Informacje jak ją ściągnąć znajdą państwo TUTAJ. Na www radiokrakow pl także opis meczu "wyścig po wyścigu".
Sponsorem transmisji jest Grupa Azoty, Główny Partner drużyny Grupa Azoty Unia Tarnów. grupaazoty.com
Plan rewanżowych meczów półfinałów Enea Ekstraligi:
16.30 Grupa Azoty Unia Tarnów - FOGO Unia Leszno
19.00 Stal Gorzów Wielkopolski - SPAR Falubaz Zielona Góra
Awizowane składy na mecz w Tarnowie:
Fogo Unia Leszno:
1. Nicki Pedersen
2. Damian Baliński
3. Grzegorz Zengota
4. Przemysław Pawlicki
5. Bartosz Smektała
6. Piotr Pawlicki
7. Tobiasz Musielak
Grupa Azoty Unia Tarnów:
9. Martin Vaculik
10. Jacob Thorssell
11. Artiom Łaguta
12. Krzysztof Buczkowski
13. Janusz Kołodziej
14. Ernest Koza
15. Kacper Gomólski
Wydaje się, że w lepszej sytuacji przed dzisiejszymi starciami są SPAR Falubaz Zielona Góra i FOGO Unia Leszno, które wygrały swoje spotkania odpowiednio ośmioma i dziesięcioma punktami. Stal Gorzów Wielkopolski i - zwłaszcza - Grupa Azoty Unia Tarnów są jednak na tyle mocnymi zespołami, że stać ich na odrobienie strat. Wiele zależeć będzie i od pogody i od zdrowia zawodników. Na popołudnie synoptycy zapowiadają bowiem dość mocne opady deszczu, trudno jednak będzie znaleźć w kalendarzu wolny termin w najbliższych dniach. Jeśli chodzi o zdrowie, to kibice w Tarnowie z niepokojem czekają na start Janusza Kołodzieja, który mocno się potłukł w czasie Grand Prix Challenge w Lonigo. Menedżer "Koldiego" Krzysztof Cegielski jednak uspokaja, że choć wypadek wyglądał groźnie, to jednak na szczęście nie jest nic tak bardzo uszkodzone, żeby Janusz potrzebował dłuższej przerwy w startach.
"Unia Tarnów może odrobić każdą stratę, nawet większą niż 10 punktów, które dzieli ich teraz od finału. Gdyby Leszno nie miało problemów kadrowych, to rywalizacja byłaby bardziej wyrównana. W tej sytuacji trudno wyobrazić, żeby dali radę - mówi komentator żużlowy Tomasz Dryła.
źródło: Enea Ekstraliga/x-news.pl
Półfinały Enea Ekstraligi mogą być dla kilku zawodników wyjątkowymi meczami. Nie tylko ze względu na awans do finału, ale także ze względu na indywidualne jubileusze. Jarosławowi Hampelowi brakuje tylko 11 "oczek" do osiągnięcia 2900 punktów w lidze, na 500. punkt liczy Aleksandr Łoktajew, a Krzysztof Kasprzak może się dzisiaj pokusić o 400. zwycięstwo biegowe w Enea Ekstralidze.
