W kraju walka o Puchar Polski w nowym sezonie rozpoczęta już na szczeblu centralnym, dziś między innymi mecz warszawskiej Legii w Bełchatowie (mistrz Polski już z nowym zawdonikiem Bartoszem Kapustką) i spotkanie Puszczy Niepołomice w Gdańsku z Jaguarem.
Dla Jaguara - zwycięzcy rozgrywek na szczeblu regionalnym - wizyta Puszczy to prawie takie wydarzenie jak nie przymierzając przyjazd Legii do Niepołomic. Gdańszzcanie występują w czwartej lidze, a jednym z twórców klub głównie szkolącego młodzież jest były piłkarz krakowskiiej Wisły Jacek Paszulewicz.
Puszcza jest oczywiście faworytem, zwłaszcza że przyzwyczaiła nas do dobrych występów w Pucharze Polski i do dobrej gry na wyjazdach. W dodatku dziś mija dokładnie pięć lat od chwili, gdy trener Tomasz Tułacz przejął drużynę. Pięć lat temu po raz pierwszy zasiadł na ławce trenerskiej Żubrów. Przeciwnikiem była Wisła Puławy, Puszcza grała wtedy w drugiej lidze. Mecz zakończył się remisem 1:1. Od tamtej pory minęł już… 1842 dni. Tomasz Tułacz jest tym samym najdłużej pracującym trenerem na szczeblu centralnym w Polsce! W ciągu pięciu lat poprowadził Puszczę do pierwszej ligi. Ponadto Żubry w tym czasie dwukrotnie dotarły do ćwierćfinału Pucharu Polski. A w minionym sezonie Puszcza zajęła historyczne ósme miejsce w pierwszoligowych rozgrywkach.
Gospodarze mogą liczyć na doping swoich kibiców, wstęp na miejski stadion w Gdańsku przy ulicy Traugutta będzie wolny, ale spotkanie będzie mogło obejrzeć nie więcej niż 299 widzów
Dodajmy, że wiadomo już, że Cracovia nie obroni Totolotek Pucharu Polski, bo w tym roku to rozgrywki pod nazwą Fortuna Puchar Polski. Wczoraj w starciu dwóch drużyn z ekstraklasy Górnik zdecydowanie pokonał w Zabrzu Jagiellonię 3:1. Niestety mecz Sandecji Nowy Sącz z Rakowem oraz spotkanie Podhala z Pogonią Szczecin zostały odwołane z powodu pandemii koronawirusa. Zaplanowane na weekend spotkania KSZO Ostrowiec - Wisła Kraków i Chrobry Głogów - Cracovia powinny się odbyć zgodnie z planem.
MS/RK