Zespół z Krakowa zakończył rundę jesienną na 10. miejscu w tabeli, mając na koncie 8 punktów. To sprawia, że misją numer jeden dla zespołu jest utrzymanie w lidze.
Niedosyt jest spory. Wygrałyśmy tylko jeden mecz, pięć zremisowałyśmy. Niestety te remisy trochę takie przegrane, bo kilka z tych meczów mogłyśmy wygrać. W końcówkach brakowało nam konsekwencji i skupienia do końca. To jest jeden z wniosków, który musimy wyciągnąć, żeby utrzymać koncentrację i jeśli prowadzimy, dowieźć wynik do końca
mówi pomocniczka Jagiellonek, która szukając przyczyn słabych wyników jesienią, zwraca uwagę na młodość w zespole.
Dużo dziewczyn jest młodych i niedoświadczonych. Tego doświadczenia też nam trochę brakło, bo mamy bardzo młodą drużynę. Myślę, że przez te pół roku dziewczyny złapały już trochę ogrania w Ekstralidze. Myślę, że w tej rundzie na pewno to zaprocentuje i powinno być trochę lepiej
W okresie przygotowawczym Jagiellonki rozegrały pięć spotkań kontrolnych. Zespół rozpoczął od porażek z Rekordem Bielsko-Biała (1:2) oraz Górnikiem Łęczna (0:1), natomiast w kolejnych meczach zanotował zwycięstwa nad Legia Ladies (3:2), SMS-em Łódź (2:1) oraz Iskrą Tarnów (8:1).
Na pewno na plus te nasze wszystkie gry kontrolne. Grałyśmy z dobrymi zespołami, bo trzy zespoły z Ekstraligi, jeden z pierwszej ligi, ale Legia jest liderem, więc też jest to drużyna poziomem podobna do nas. Uważam, że dobrze pokazałyśmy się w sparingach. Strzelamy bramki, co też było naszym problemem w tamtej rundzie. W meczu z Łęczną dobrze się broniłyśmy, bo przegrałyśmy 0:1, gdzie Łęczna jak wiemy słynie z tego, że ma bardzo dużą siłę ataku
ocenia Julia Dyśkowska, która nie kryje zadowolenia z rozegrania pierwszej wiosennej kolejki na własnym stadionie.
Zawsze fajnie jest grać u siebie na boisku, ze swoimi kibicami. Do Tczewa jest dość długa droga, więc myślę, że też fajnie, że tej drogi nie będziemy musiały pokonać. Za to możemy przygotować się cały tydzień, odbyć cały mikrocykl normalnie tak jak to robimy i zagrać w sobotę u nas, na naszym boisku, na którym codziennie trenujemy
Dotychczasową kapitan zespołu, Annę Zapałę, czeka operacja barku, która wykluczy ją z gry na najbliższe tygodnie. W związku z tym w opasce kapitańskiej grać będzie Julia Dyśkowska, która przejmie rolę liderki zarówno na boisku, jak i w szatni. W przerwie cała drużyna pracowała z psychologiem sportowym, co może mieć duże znaczenie w ligowej rywalizacji.
Na efekty trzeba trochę poczekać, ale jesteśmy po kilku spotkaniach z panią psycholog i nawet po sobie widzę, że niektórych rzeczy po prostu się nie zauważa, jak te emocje na nas oddziałują. Myślę, że dobre przygotowanie mentalne to ważny aspekt przede wszystkim w końcówkach meczów, żeby jednak skoncentrować się do samego końca, a po błędach nie nakręcać się w złym myśleniu, tylko ciągle dążyć do zdobycia bramki, czy do kolejnego dobrego podania
Jagiellonki rozpoczynają rundę wiosenną od wymagających spotkań z bezpośrednimi rywalami w walce o utrzymanie. W inauguracyjnym meczu zespół z Krakowa podejmie u siebie Pogonię Tczew, która zajmuje ostatnie miejsce w tabeli z jednym punktem na koncie. Następnie drużynę czeka wyjazdowe starcie z Lechem Poznań – zespołem znajdującym się jedno miejsce wyżej i mającym trzy punkty więcej od Jagiellonek.
Nie patrzymy pod kątem konkretnego miejsca. Przede wszystkim celujemy w utrzymanie. Mimo, że miejsce jest jakie jest i nasz dorobek punktowy też nie jest zbyt wysoki, to jednak z drużynami z topu potrafiłyśmy grać jak równy z równym, sprawiając trudności. Będziemy się starać w tej rundzie, tak samo w tych meczach z drużynami z topu, grać o trzy punkty. Wiadomo, że będzie ciężej, ale będziemy grać o pełną pulę
Pierwszy mecz rundy wiosennej Jagiellonki zagrają już w najbliższą sobotę, 21 lutego o 12:30 przy Gronostajowej 12.