Mecz rozpoczął się klasycznie, jeśli wziąć pod uwagę tegoroczną rywalizację między Cracovią i GKSem, bo to krakowianie jako pierwsi umieścili krążek w bramce przeciwnika. W 18. minucie strzału z dystansu spróbował Paweł Zygmunt. John Murray, bramkarz GKSu, sparował co prawda uderzenie, jednak na lecący krążek dobrze najechał Turtiainen dając Cracovii prowadzenie.
Drugą tercję lepiej rozpoczęli gospodarze. Od początku drugiej części gry to zawodnicy Andreia Gusowa byli bardziej aktywni co znalazło potwierdzenie 95. sekund po wyjściu hokeistów na lód. Wynik meczu wyrównał Tomas Sykora. Cracovia próbowała wrócić do rytmu prezentowanego w końcówce pierwszej tercji i gdy wydawało się, że wreszcie go odnalazła fatalny błąd Macieja Kruczka w obronie wykorzystał Radosław Galant. Strata bramki zmotywowała przyjezdnych. W pierwszej kolejności ostudzili zapędy tyszan, by następnie zdobyć drugą bramkę. Grę w przewadze wykorzystał, wymazując wpadkę sprzed kilku minut, Kruczek.
Przez długi czas wydawało się, że plan na trzecią tercję z obu stron będzie wyglądał tak samo: zabezpieczenie własnej bramki, oczekiwanie na potknięcie przeciwnika i ewentualny szybki wypad w tercję rywali. Obraz gry zmienił się na trzy minuty przed końcem spotkania. Mateusz Gościński strzelił trzecią bramkę dla GKSu, a protesty Cracovii oraz sprawdzenie zapisu wideoweryfikacji na nic się nie zdały. Dzieła dokończył Gleb Klimenko, który minutę później posłał krążek między parkanami Koprivy.
GKS Tychy wygrał 4:2 i w walce o Mistrzostwo Polski prowadzi 3:2. Zwycięstwo - równoznaczne z obroną tytułu - może zapewnić sobie w najbliższą sobotę na lodowisku Cracovii. Początek meczu o 20:30.
GKS Tychy – Comarch Cracovia 4:2 (0:1, 2:1, 2:0)
0:1 - Jaakko Turtiainen - Paweł Zygmunt (17:58)
1:1 - Tomáš Sýkora - Alexander Szczechura. Michael Cichy (21:35)
2:1 - Radosław Galant (27:20)
2:2 - Maciej Kruczek - Damian Kapica, Emil Švec (35:11, 5/4)
3:2 - Mateusz Gościński - Andrij Michnow, Radosław Galant (56:37)
4:2 - Gleb Klimienko - Michael Cichy (58:49)
Sędziowie: Michał Baca, Przemysław Kępa (główni) – Mateusz Bucki, Andrzej Nenko (liniowi)
Minuty karne: 2–4
Widzów: ok. 2500
Stan rywalizacji (do czterech zwycięstw): 3:2 dla GKS-u Tychy
GKS: Murray – Pociecha, Ciura; Klimienko (2), Komorski, Jefimienko – Górny, Bryk; Gościński, Rzeszutko, Michnow – Kolarz, Jeronau; Sýkora, Cichy, Szczechura – Bizacki; Jeziorski, Galant, Witecki oraz Kogut.
Trener: Andrej Husau
Cracovia: Kopřiva – Kruczek, Czarnaok (2); Turtiainen, Kalinowski, Kapica – Rompkowski, Noworyta; Csamangó, Vachovec, Bepierszcz – Jáchym, Ježek (2); Švec, Domogała, Tvrdoň – Drzewiecki, Bryniczka, Zygmunt oraz Kamiński.
Trener: Rudolf Roháček
PAP
PĆ