Niecieczanie grali o pierwsze zwycięstwo po powrocie w szeregi ekstraklasy. Krakowianie o przełamanie serii dwunastu, kolejnych spotkań wyjazdowych w ekstraklasie bez wygranej. Odważniej ten mecz rozpoczęły „Pasy”, które od początku grały wysokim pressingiem, agresywnie, przez to zdecydowanie dłużej utrzymując się przy piłce. Ale zabrakło strzałów, a po tym najgroźniejszym (van Amersfoorta) w 18. minucie .Loska pomógł piłce, by jedynie prześliznęła się po poprzeczce. Gospodarze odpowiedzieli 5 minut później. Na strzał zza pola karnego zdecydował się Tekijaski, ale piłkę szybującą w samo „okienko” sparował Hrosso na rzut rożny. W 56. minucie koronkowa i szybka zarazem akcja „Pasów”. Z lewej strony dośrodkowuje Siplak wprost na głowę rozpędzonego van Amersfoorta i Loska jest bezradny. Pięć minut później znów skutecznością popisuje się Hrosso. A w 68. minucie po raz drugi popis gry głową daje van Amersfoot, tym razem wykorzystując idealne dośrodkowanie Knapa.Nadzieje gospodarzom dał w 79 minucie wprowadzony chwilę wcześniej na boisko Czarnowski. Jego strzał zza pola karnego otarł się o słupek przy murawie i Hrosso był tym razem bezradny.
Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Cracovia 1:2 (0:0) Bramki: 0:1 – 56' Pelle van Amersfoort, 0:2 – 68' Pelle van Amersfoort, 1:2 – 79' Patryk Czarnowski
Bruk-Bet Termalica Nieciecza: Loska – Putiwcew, Tekijaski, Grzybek(żk) (77. Bonecki) – Hloušek, Stefanik, Radwański, Hubínek (77. Czarnowski), Orzechowski (66. Terpiłowski) – Mešanović (66. Modelski), Gergel (żk)(66. Ma. Zeman).
Cracovia: Hrosso (żk) – Rapa, Rodin (żk), Jugas, Pestka – Hanca (82. Sadiković) – Siplak (żk) (75. Luis Rocha), van Amersfoort (90. Loshaj), Lusiusz, Knap (82. Myszor) – Álvarez.
Sędziował:: Łukasz Kuźma