Derby Małopolski mają ogromne znaczenie dla obydwu zespołów, które walczą o utrzymanie w ekstraklasie. Krakowianie po raz ostatni trzy punkty wywalczyli 7 listopada, gdy pokonali 1:0 Cracovię. Potem ponieśli trzy porażki i raz zremisowali.
Trener Gula liczy, że 2021 roku podsumują zwycięstwem
"Wierzę w mobilizację. Drużyna ma już za sobą doświadczenie z takich. Potrzebujemy to jednak pokazać na boisku. To ostatnia kolejka w tym roku. Jesteśmy w takiej sytuacji, że liczyć się będzie tylko zwycięstwo. Zawodnicy wiedzą, że trzeba szanować każdego przeciwnika. Termalica potrafi wyprowadzić szybki atak, musimy uważać choćby na Murisa Mesanovicia" – stwierdził.
Wisła przystąpi do tego meczu osłabiona brakiem lidera formacji defensywnej – Michal Frydrycha, który po raz drugi w ostatnim czasie został ukarany czerwoną kartką. Ponadto po dużym znakiem zapytania stoi występ pomocnika Gieorgija Żukowa i skrzydłowego Mateusza Młyńskiego.
"+Żuki+ już w Lubinie miał uraz kostki. Zagrał, ale nie wszystko było w porządku. Teraz też nie jest. Z kolei +Młynek+ ma problem mięśniem dwugłowym" – wyjaśnił Gula, który po dwóch meczach dyskwalifikacji będzie mógł wrócić na ławkę.
Ponadto tradycyjnie zabraknie już Jakuba Błaszczykowskiego i Alana Urygi. Obydwaj mają być gotowi do treningów 5 stycznia, gdy zespół wznowi przygotowania.
W poniedziałek w Bruk-Becie doszło do zmiany trenera. Po blisko dwóch latach pracy rozstano się z Mariuszem Lewandowskim. Bezpośrednim powodem była porażka 0:1 z Stalą Mielec. W spotkaniu tym drużyna z Niecieczy grała przez większość czasu z przewagą jednego zawodnika. W Krakowie – tymczasowo - zespół poprowadzi Waldemar Piątek, który do tej pory zajmował się szkoleniem bramkarzy.
W poprzednim meczu tych drużyn w Niecieczy padł remis 2:2. Bruk-Bet zajmuje obecnie ostatnie miejsce w tabeli z dorobkiem 12 punktów. Wisła ma o sześć oczek więcej i jest czternasta. Mecz w Krakowie rozpocznie się o godz. 18.00.Transmisja w sportowym kanale na www.radiokrakow.pl