Trzecie miejsce zajęła Holenderka Shirin van Anrooij (Lidl-Trek). Goniąca czołową trójkę grupa, w które była m.in. triumfatorka dwóch poprzednich edycji tej imprezy Belgijka Lotte Kopecky (SD Worx-Protime), miała dziewięć sekund straty.
Niewiadoma odniosła największy sukces w historii występów Polek w tej imprezie. W ubiegłym roku była piąta i dotychczas to był najlepszy wynik biało-czerwonych.
Tegoroczna edycja rozgrywana była w bardzo trudnych warunkach. Drogi były śliskie od rzęsistych opadów deszczu.
"To był bardzo trudny wyścig, w bardzo trudnych warunkach. Na ciężkich podjazdach odpadały kolejne zawodniczki, dlatego jestem szczęśliwa z tego drugiego miejsca. To obiecujące w kontekście zbliżających się wyścigów" - powiedziała Niewiadoma na antenie Eurosportu.
Kilkadziesiąt minut wcześniej w tej samej miejscowości zakończył się wyścig mężczyzn. Kolarze wystartowali w Antwerpii i pokonali 270,8 km. Wygrał go po samotnej ucieczce Holender Mathieu van der Poel (Alpecin-Deceuninck). Z dobrej strony pokazał się Kamil Małecki (Q36.5 Pro Cycling Team), który uplasował się na 14. pozycji.
Mężczyźni rywalizowali w Ronde van Vlaanderen po raz 108., a panie - po raz 21.