O takich meczach mówi się "epickie". Starcie dwóch równieśniczek trwało aż trzy godziny! Pierwszego seta Polka przegrała dość gładko. W drugim... obroniła piłke meczową, przeszła do ofensywy i wyrównała stan rywalizacji!
Trzeci set był prawdziwą tenisową epopeją! Tym razem Radwańska zmarnowała piłkę meczową. Słowaczka ostatecznie wygrała 9:7. To było jej trzecie z rzędu zwycięstwo z krakowianką.
Mimo wielkich emocji pozostał niedosyt. Polscy kibice mogli liczyć w tym turnieju na więcej.
Cztery lata temu "Isia" dotarła do finału, a dwukrotnie - w 2013 i w 2015 roku - odpadała w półfinale. Najlepszym wynikiem Cibulkovej w londyńskim turnieju jest ćwierćfinał sprzed pięciu lat. W poprzednim sezonie przegrała mecz otwarcia.
PAP/SKO