Agnieszka Radwańska nie lubi, gdy ją się porównuje do innych. - Ja nie lubię tych porównań do różnych osób, a teraz nas porównują, a jesteśmy innymi zawodniczkami, w innych czasach grałyśmy różny tenis. To tak jakby porównać szlema do igrzysk, a tego nie da się porównać - mówi Agnieszka Radwańska w rozmowie z Cezarym Gurjewem i dodaje. - Nas dzieli całe tenisowe pokolenie, bo to jest 12 lat. Ale teraz są zupełnie inne czasy i nie da się tego porównać - wyjaśnia była tenisistka.
Za Igą Świątek, stoi obecnie cały sztab - ojciec, trener, fizjoterapeuta, psycholog i to nie są wszystkie osoby, które wspierają 19-letnią Polkę, która już na początku swojej kariery wygrała Roland Garros.
- Moje początki to były zupełnie inne czasy. Startowaliśmy od zera, nikt nic nie wiedział. Nikt nie miał zielonego pojęcia o rehabilitacji, profilaktyce, motoryce, o odnowie, o diecie, generalnie o niczym. Byliśmy we trójkę z ojcem i z siostrą - wyjaśnia Radwańska.
www.polskieradio24.pl/IAR/KN