Tuż przed 16.00 - a zatem na dwie godziny przed planowanym początkiem czwartego meczu, do sekretariatu MMKS Podhale Nowy Targ wpłynął komunikat PZHL podpisany przez Pana Janusza Wierzbowskiego, prezesa spółki PHL.
Znajduje się w nim informacja o uznaniu wczorajszego spotkania MMKS Podhale Nowy Targ - Comarch Cracovia jako zwycięskiego walkowerem 5-0 na rzecz MMKS Podhale Nowy Targ, w związku ze zbyt małą ilością polskich zawodników młodzieżowych, tj. do lat 23 w drużynie Cracovii.
Wyciąg z regulaminu:
Rozdział 5 pkt. 13.4 Regulaminu PZHL brzmi: „W każdej drużynie musi brać udział w grze co najmniej czterech zawodników do 23 lat, posiadających polskie obywatelstwo lub pochodzenie. Naruszenie przez klub opisanych zasad w pkt. 13.4 powoduje orzeczenie przegranej walkowerem.”
Według "dziennikarskiej weryfikacji" Radia Kraków :
W środowym meczu Cracovia zaznaczyła w protokole meczowym literką „M” ( czyli mlodzieżowiec) czterech zawodników – Roberta Kowalówkę ( który nie wystąpił na lodzie),
Bartosza Fraszko (grał),
oraz
Marka Kalusa i Dawida Maciejewskiego.
Kalus to jednak obcokrajowiec- Czech , a Maciejewski urodził się 2 stycznia 1991 roku zatem również nie spełniał wymogów regulaminowych "młodzieżowca"
Z tego wynika, że Rudolf Rohaczek w środkowym meczu skorzystał tak naprawdę tylko z jednego polskiego gracza do lat 23.
Jak mogło dojść do tak powaznego błędu sztabu trenerskiego pasów ?
"Ten walkower to jakiś skandal i żenujące zachowanie PZHL-u. Oczywiście odwołujemy się od tej decyzji." To komentarz jednago z działaczy Cracovii.
G.Bernasik/RK