30.kolejkę spotkań w PKO Bank Polski ekstraklasie piłkarskiej kończy poniedziałkowy mecz Wisły Kraków z jej imienniczką z Płocka.
Zdaniem trenera Jerzego Brzęczka (który prowadził płocki zespół, zanim został selekcjonerem reprezentacji narodowej) - Wisła Płock, to jedno z największych, pozytywnych zaskoczeń tego sezonu. Ale rywale Białej Gwiazdy mają też słabsze strony. Z 14. rozegranych w tym sezonie meczów wyjazdowych, aż 10 kończyło się ich porażkami. W meczach wyjazdowych stracili 30 bramek (takie straty notuje w tym sezonie jeszcze tylko Jagiellonia Białystok), choć w ostatnim wyjazdowym meczu wygrali w Szczecinie z Pogonią.
Wisła Kraków punktowała w ostatnich trzech meczach i ma nadzieję, że w końcu wydobędzie się ze strefy spadkowej w ligowej tabeli. Do tego potrzebne są trzy punkty w meczu z „Nafciarzami”. W październikowym pojedynku obu drużyn górą była Wisła Płock, która wygrała 2:0 po dwóch trafieniach Łukasza Sekulskiego. Na stadionie im. Henryka Reymana Wisła Kraków ostatni raz wygrała ze swoim najbliższym rywalem w czerwcu 2020 roku. Bramkę na wagę zwycięstwa z rzutu karnego zdobył wówczas Jakub Błaszczykowskiego, którego w poniedziałek nie zobaczymy na boisku, podobnie jak Alana Urygi, Josepha Colley’a i Piotra Starzyńskiego.
Do kadry meczowej po przerwie prawdopodobnie wrócą Patryk Plewka i Mateusz Młyński. Pauzę za kartki odcierpiał również Enis Fazlagić. W związku ze śmiercią Stanisława Sękiewicza (Wiślackiego Smoka) - zaplanowana jest minuta ciszy dla upamiętnienia tego wiernego sympatyka. Ponadto piłkarze 13-krotnego mistrza Polski, w celu uczczenia zmarłego kibica, wybiegną na murawę z czarnymi opaskami na koszulkach.
Mecz rozpoczyna się o 19.00. Relacji słuchać będzie można w kanale TRANSMISJE na stronie internetowej www.radiokrakow.pl, a także w odbiornikach cyfrowych w systemie DAB+. Do słuchania relacji wykorzystać można również urządzenia mobilne se specjalną, bezpłatną aplikacją.