Początek meczu obiecujący dla Cracovii, gol i strzał w słupek bramki gospodarzy, później jednak Jagiellonia okazała się skuteczniejsza zdobywając dwie bramki po centrach z prawej flanki i główkach z dziesięciu metrów. Znów więc kibice Pasów z niepokojem patrzyć będą na wyniki Podbeskidzia i Stali Mielec, które coraz śmielej myślą o pościgu za zespołem Michała Probierza. A kolejnym ligowym rywalem Pasów będzie warszawska Legia, a mecz zostanie rozegrany przy Łazienkowskiej. Wcześniej jednak - bo już w środę - półfinał Pucharu Polski czyli starcie z Rakowem Częstochowa.
Jagiellonia Białystok - Cracovia Kraków 2:1 (2:1)
Bramki: 0:1 Thiago (14), 1:1 Bartosz Bida (26-głową), 2:1 Taras Romanczuk (37-głową)
Żółta kartka - Jagiellonia Białystok: Bartosz Bida, Bartosz Kwiecień, Jesus Imaz. Cracovia Kraków: Dawid Szymonowicz, Sergiu Hanca, Florian Loshaj.
Sędzia: Paweł Gil (Lublin). Mecz bez udziału publiczności.
Jagiellonia Białystok: Xavier Dziekoński - Kris Twardek (73. Bartosz Kwiecień), Bogdan Tiru, Błażej Augustyn, Bartłomiej Wdowik - Taras Romanczuk, Martin Pospisil - Tomas Prikryl, Przemysław Mystkowski (68. Maciej Bortniczuk), Bartosz Bida (68. Maciej Makuszewski) - Jesus Imaz.
Cracovia: Karol Niemczycki - Cornel Rapa, Dawid Szymonowicz, Matej Rodin, Diego Ferraresso (61. Sebastian Strózik) - Sergiu Hanca, Milan Dimun (61. Marcos Alvarez), Damir Sadikovic, Thiago (74. Filip Piszczek), Pelle van Amersfoort, Rivaldinho (61. Florian Loshaj)