Smog nie zniknie - to więcej niż pewne - pojawić się może za to nocna prohibicja. Przynajmniej tu i ówdzie. Chodzi o ustawę, która od nowego roku da możliwość samorządom wprowadzania nocnej prohibicji. W Krakowie od dawna był problem z wyznaczaniem obszarów, gdzie alkohol można sprzedawać. Radni się cieszą, mieszkańcy - ponoć też. Ja trochę mniej, nie dlatego, żebym wpadł w nałóg, ale dlatego, że programowo ie lubię jak ktoś mi mówi co, gdzie, i kiedy - mogę kupić. Natomiast zastanawiające jest jedno - skoro ta nocna sprzedaż jest (podobno) tak bardzo niepotrzebna, to kto w tych sklepach kupuje, że aż tak to przeszkadza?
Rano zakorkowała się obwodnica. Sznur samochodów ciągnął się się od zjazdu na Zakopane do węzła Kraków-Tyniec. Powód? Drogowcy usuwali betonowe bariery po niedawnym remoncie. Jezdnia była więc zwężona do jednego pasa, a to powodowało ogromne problemy z przejazdem. Podobno socjalizm to był taki system, który wyspecjalizował się w likwidowaniu problemów, które sam stwarzał. I - jak widać - mimo zmiany ustroju, lata ćwiczeń nie poszły na marne...