Nietrzeźwy, 27-letni, mieszkaniec Kościeliska, w jednej z restauracji w Zakopanem, stłukł zastawę wartą blisko 17 000 złotych. Za zniszczenie mienia o takiej wartości może odsiedzieć nawet 5 lat. Zapyta ktoś - a co w restauracji robiły talerze po 500 PLN za sztukę? Ano właśnie - chyba zdecydowanie przedwcześnie zrezygnowaliśmy z łyżek na łańcuchach i metalowych misek przykręcanych śrubami do stołów.
Zakopane: stłukł talerze w restauracji... teraz posiedzi
Zakorkowane ulice, setki policjantów, dziesiątki radiowozów - tak wyglądało zabezpieczenie meczu Wisła - Legia. Nie wszystkim taka ilość środków bezpieczeństwa odpowiada. Nasi słuchacze mówią o "marnowaniu publicznych pieniędzy". "Jesteśmy zmuszeni takie środki bezpieczeństwa przygotować" - odpowiada policja. Ja bym tylko radził pamiętać, że mecz jest tu sprawą wtórną - podstawowym problemem jest zwykła głupota a przed nią nie ma skutecznych zabezpieczeń.
W Konwencie Bonifratrów zakończyła się konserwacja tzw. "Ksiąg Chorych" ze szpitali w Krakowie, Zebrzydowicach i Lublinie. Dokumenty pochodzące z XVII i XVIII wieku są niezwykle cenne ponieważ Bonifratrzy od początku zapisywali nazwiska swoich pacjentów, tworząc unikatową dokumentację medyczną. Najstarsza księga pochodzi z 1628 r. z Zebrzydowic. Najstarsza krakowska zaś - z czasów potopu szwedzkiego. Teraz naukowcy, na podstawie tych ksiąg, będą mogli zbadać jak możliwe było leczenie bez kontraktów z NFZ.
Najstarsze w Polsce zachowane "Księgi Chorych" po konserwacji
Teraz o małej wystawie, która poruszyła bardzo wiele osób. To obwoźne akwarium, które jeździ po Małopolsce. W ciężarówce przewożone są cztery rekiny, do obejrzenia za 12 złotych. Jedni są zachwyceni, inni wręcz przeciwnie. Do weterynarzy wpłynęły skargi z całego regionu o tym, że egzotyczne zwierzęta trzymane są w skandalicznych warunkach. Państwo prosili nas, abyśmy sprawdzili, czy obwoźne rekinarium jest legalne. Po licznych skargach wystawa została skontrolowana przez dwie różne służby. Wykazały, że zwierzęta przewożone są w odpowiednich warunkach. To, zdaniem ludzi - bo rekinów nikt nie pytał... One - jak to ryby - głosu raczej nie mają.
Rekiny w ciężarówce. Mieszkańcy oburzeni, weterynarze odpowiadają: "Wszystko zgodnie z prawem"
Andrzej Kukuczka