W poniedziałek 5 stycznia w całej Małopolsce dominować będzie duże zachmurzenie, choć przed południem, głównie na północy regionu, możliwe są krótkie przejaśnienia. Temperatury pozostaną ujemne - w Krakowie, Bochni i Tarnowie około -2 do -3 stopni, w Nowym Sączu i Gorlicach do -4 stopni. Chłodniej będzie na południu regionu: w Rabce-Zdroju około -5 stopni, a na Podhalu i w Zakopanem nawet -7 stopni. W ciągu dnia nastąpi jedynie niewielkie ocieplenie, niewystarczające do przejścia temperatury na plus.
Po południu i wieczorem zachmurzenie wzrośnie, a miejscami pojawią się słabe opady śniegu, szczególnie w rejonach górskich i podgórskich oraz lokalnie we wschodniej Małopolsce. Opady nie będą intensywne, ale mogą pogorszyć warunki drogowe. Wiatr słaby i umiarkowany, w górach okresami porywisty, co dodatkowo obniży temperaturę odczuwalną.
W Tatrach, Beskidach i Bieszczadach obowiązuje ostrzeżenie pierwszego stopnia przed silnym mrozem. Temperatura może spaść miejscami do minus 17 stopni. Ostrzeżenie obowiązuje do godziny 9.00
We wtorek 6 stycznia zimowa aura utrzyma się w całym regionie. Od rana prognozowane jest duże, miejscami całkowite zachmurzenie. Opady śniegu będą występować głównie na południu i wschodzie Małopolski, w tym w rejonie Nowego Sącza, Gorlic i Zakopanego. Na północy regionu opady będą słabsze lub zanikające. Temperatury wyniosą od -3 do -5 stopni, a w górach i na Podhalu spadną nawet do -8 stopni.
Wiatr we wtorek pozostanie przeważnie słaby, jedynie w rejonach górskich może być umiarkowany. Przez cały dzień utrzymają się zimowe warunki, a kierowcy i piesi powinni zachować ostrożność ze względu na śliskie nawierzchnie.
Minusowe temperatury prognozowane są jeszcze w tym i na początku przyszłego tygodnia. Później zima powinna nieco odpuścić.