Jak podkreśla Piotr Hamarnik z PKP Polskich linii kolejowych, kluczową zmianą jest jednak zakończenie remontu trasy i przystanków między Skawiną a krakowskim Podgórzem. To pozwoliło na uruchomienie wygodnego połączenia aglomeracyjnego. "Teraz mamy regularne połączenie między stacją Skawina i przystankiem Kraków-Pogórze. Pociągi pokonują tę trasę w około 20 minut. To czas nie do osiągnięcia dla innego środka transportu. Jak będzie skończona modernizacja głównej trasy kolejowej Kraków Główny-Kraków Płaszów, pociągi ze Skawiny będą oczywiście dojeżdżały do Krakowa Głównego" - mówi.
Oprócz dalszych prac w Płaszowie w nadchodzącym roku PKP Polskie Linie Kolejowe zamierza także kontynuować prace na trasie do Podłęża, tak aby pociągi z Tarnowa i Rzeszowa docelowo mogły rozwijać prędkość do 160 km/h.
- Duże zmiany będą dotyczyć pociągów, które dojeżdżają do Krakowa od wschodu. Tam oddamy kolejne tory linii kolejowej między Podłężem i Bieżanowem. Będzie możliwość wprowadzenia większej liczby pociągów na tym odcinku. Będą one się poruszać szybciej, więc skrócą się czasy przejazdu pociągów dojeżdżających do Krakowa od strony Tarnowa czy Rzeszowa - zapewnia Piotr Hamarnik z PKP Polskich Linii Kolejowych.
Z kolei już 3 stycznia na trzy tygodnie zamknięty zostanie ruch na ulicy Grzegórzeckiej. Ma to związek z przebudową wiaduktu kolejowego, na którym powstają nowe, dodatkowe tory do stacji Kraków Główny.