Jest kolejny krok do budowy trasy S7 z Krakowa do granicy w województwem świętokrzyskim. Generalna Dyrekcja wybrała najkorzystniejszą ofertę w przetargu na jeden z odcinków - chodzi o 18 kilometrów między Nową Hutą a Widomą. Przetarg wygrała fima z Piaseczna, ale zanim do tego doszło, drogowcy mieli sporo kłopotów z tym zamówieniem. Poszło o dwie włoskie firmy, które również chciały budować ten odcinek S7. Pierwsza z nich zaproponowała rażąco niską cenę i została wykluczona.
W trakcie badania ofert pojawiły się też nowe okoliczności dotyczące firmy Salini. Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad 17 maja tego roku odstąpił od umowy z Konsorcjum Salini, na projekt i budowę trasy S8 na Mazowszu z winy wykonawcy. Przepisy prawa przewidują możliwość wykluczenia takiego wykonawcy z innego przetargu, GDDKiA z z takiej możliwości skorzystało.
Zanim dojdzie do podpisania umowy ze zwycięską firmą z Piaseczna, drogowcy muszą 10 dni na ewentualne odwołania. Potem dojdzie jeszcze kontrola Urzędu Zamówień Publiczny.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pierwszy z trzech odcinków długo oczekiwanej trasy powinien być gotowy do końca 2021 roku.
(GDDKiA,PAP/ew)