Aby uzyskać dofinansowanie, trzeba jednak wcześniej poddać się audytowi. Specjaliści którzy sprawdzać będą mieszkania i instalowane piece mają się pojawić w Nowym Sączu dopiero jesienią.
- W tym roku dotacje uzyska tylko około dziewięćdziesięciu domów - mówi wiceprezydent Nowego Sącza Wojciech Piech - Wiosną sporządziliśmy listę zainteresowanych i w tym pierwszym etapie chcielibyśmy doprowadzić do wymiany pieców w dziewięćdziesięciu gospodarstwach. Mamy nadzieję, że taki wynik uda się osiągnąć.
Sławomir Wrona/wm