- Te nasze ptaki przemieszczają się na duże odległości. Docierały nawet na teren Słowacji. Mieliśmy informacje z nadajników telemetrycznych. Szacujemy, że w Beskidzie Sądeckim populacja głuszca wynosi około 15 osobników - mówi Przemysław Nosal z Nadleśnictwa Nawojowa.
Na działania związane z odbudową populacji głuszca nadleśnictwo ma w tym roku ponad 390 tys. złotych brutto. To nie tylko pieniądze na zakup ptaków, ale także opiekę nad nimi w okresie adaptacji czy badania genetyczne, pomagające w ustaleniu liczby osobników, które przetrwały na łonie natury.
Kwota przeznaczona na głuszce jest tym razem wyjątkowo wysoka. Część pieniędzy pozostało z ubiegłego roku. Wtedy udało się kupić tylko 8 ptaków, ze względu na słabe lęgi.